RSS
 

Notki z tagiem ‘salatki’

Sałatka pędzikiem…

17 paź

A tak sobie ją nazwałam, bo naprawdę powstała pędzikiem.:) Jak wcześniej wspominałam postaram się na bieżąco aktualizowac zaległości. Tym razem zapraszam was na szybką sałatkę. Tak na marginesie to zauważyłam, że tych misz-maszowych sałatek coraz więcej u mnie. I dobrze, korzystajcie, bo jest to rewelacyjny i zdrowy pomysł. Nie trzeba stac, gotowac. A najważniejsze to można sobie zabrac do pracy na szybki lunch :) Moja przygotowana na półmisku dla niespodziewanych gości..

Składniki:

* mix sałat

* 10 g plastrów szynki np szwardzwaldzkiej w plastrach

*  opakowanie sera mascarpone w plastrach z ziołami

* opakowanie pomidorów koktajlowych ok 15 sztuk.

* 1 czerwona cebula

* 3- 4 łyżki oliwy wymieszanej z 1-2 ząbkami czosnku i szczyptą soli

* krem z octu balsamicznego wedle uznania

** opcjonalnie bagietki czosnkowe

Wykonanie:

Sałaty płuczemy i mieszamy z oliwą z oliwek i układamy w półmisku. Cebulkę kroimy i drobną kosteczkę i układamy na sałacie. Pomidorki kroimy wedle upodobań jak większe to na 4 części jak mniejsze to na pól i układamy symetrycznie w półmisku. Ser możemy kupic w lidlu, a jego zaletą jest to, że mamy go w plastrach które dzielimy na pół lub na 4 części układamy zwijając w rulonik. Na końcu dodajemy szynkę którą rwiemy rękami. Dekoracyjnie i do smaku polewamy kremem balsamicznym. :)) 

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka z delikatnym filetem z kurczaka w jogurtowej marynacie

13 paź

Każdy z nas zna nie jeden przepis na  sałatki z kurczakiem. Trochę warzywek sałata, dressing i obiad jak marzenie.:)osobiście chciałam ten filet jakoś wzbogacic tak więc przyrządziłam go w marynacie jogurtowej.  Pomysł okazał się rewelacją, myślę, że nieraz powrócę jeszcze do tej marynaty. Pierś wyszła nie za sucha wprost rozpływająca się w ustach, zakropione Winkiem Pinot – moim ulubionym ostatnio. Zapraszam wszystkich do wypróbowania  nieskomplikowanego przepisu :) 

*** przedstawiona proporcja nakarmi 3 osoby.

Składniki: 

* 3 filety z kurczaka

* 5 łyżek jogurtu naturalnego

* zioła do drobiu

* 2 ząbki czosnku

** mix sałat z sałata lodową plus ( u mnie) roszponka

** 1 mała czerwona cebula ( pokrojona w piórka)

**  10-15 pomidorów koktajlowych ( pokrojonych na cwiartki)

* 1/2 czerwonej papryki ( pokrojona w pierścienie)

* 1/2 świeżego ogórka  ( pokrojony w półplasterki)

* kilka czarnych oliwek

* 1 łyżka oliwy z oliwek

* sos: 100 ml oliwy z oliwek + 1 łyżka musztardy+ ząbek czosnku+ 1 łyżeczka białego octu balsamicznego+ sól/pieprz

Wykonanie:

Filety z kurczaka myjemy przekrawamy wzdłuż w celu krótszego smażenia. Jogurt mieszamy z ziołami (ok 1-3 łyżki|) oraz przeciśniętym przez praskę- tak przygotowaną marynatą smarujemy filety owijamy folią spożywczą i dokładamy na około 0,5 godz. do lodówki. Po upływie wymaganego czasu marynaty na rozgrzana patelnię z łyżką oliwy z oliwek wykładamy filety i smażymy na złoty kolor. Pozostałą częśc jogurtu możemy również wyłożyc  na mięso.

Na półmiskach układamy sałatę, którą polewamy  przygotowanym sosem ( składniki sosu podane wyżej, zmieszane i zblendowane)następnie układamy pokrojone warzywka w kolejności: cebula, pomidory, ogórek, papryka, oliwki.

Warzywa można opcjonalnie doprawic solą najlepiej morską. 

Usmażone filety przekładamy na deskę, kroimy w płaty i układamy na sałacie.

Voila!! :))

Ps. doskonałe z białym delikatnym winem. Możemy je podac również  z ziołowymi grzankami.

 

 

 

a na osłodę dobrodziejstwa jesieni..

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Camembert z pieca w towarzystwie ..

13 paź

 Bardzo wszystkich przepraszam, ale no niestety nie mam czasu na pisanie twórcze, obecnie jestem bardziej zajęta pisaniem odtwórczym..

Ostatnimi czasy w kuchni stawiam na dania szybkie. Przeważnie jest to połączenie zimnego z ciepłym, z lampką dobrego wina stanowi  dla mnie i mojego M elegancki constans. :)

Polecam wszystkim pieczone camemberty w odrobinę innym wydaniu niż panierowane z żurawiną.

Klasyka tym razem odeszła do pantałyka :) A szczerze to boje się piec i smażyc serów- ze wycieknie, rozleje. Odważyłam się i.. kuchenna przygoda z pieczeniem sera  była dla mnie i mojego M doskonałym obiadem.  

30 min –  Ręce do góry !!!.. :))

Składniki:

* 2 lub 3 sery typu camembert ( u nas był z ziołami i czosnkiem, papryką oraz              zielonym pieprzem)

* 2 garście roszponki

*  10 sztuk pomidorów cherry

* 1 mała szalotka

* sos : 3 łyżki bazyliowego pesto, 3 łyżki oliwy z oliwek, sól, pieprz- do smaku

Wykonanie: 

Camemberty przekrawamy wzdłuż pleśni i ułożone na papierze do pieczenia wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika ( dolna grzałka)

Opłukaną i osuszona roszponkę układamy na półmiskach. Pesto mieszamy z oliwą-doprawiamy solą i pieprzem.

Przygotowanym sosem polewamy roszponkę. Szalotkę szatkujemy drobno i rozkładamy na sałacie. Pomidorki przekrawamy na pól po czym dodajemy do pozostałych składników.

W tym czasie nasze camemberty powinny już dojśc w piekarniku w czasie kiedy przygotowywaliśmy ‚podkład’.- przy pomocy drewnianej szpatułki przekładamy sery na sam środek sałatki. Można udekorowac świeżym oregano.

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka ryżowa z wędzonym kurczakiem i ananasem

15 wrz

Ha!

Naszło mnie na sałatkę ryżową. Doskonała propozycja obiadowa. Bardzo syta i smaczna. Co więcej nawet mój M, który nie przepada za owocami przetworzonymi i ogólnie owocami w daniach stwierdził, że bardzo mu smakuje, a samego ananasa nie czuc. Tak więc eksperyment przemycenia owocu w sałatce uważam za udany:)

Składniki:

* 300 g ryżu

* kostka bulionowa

* 1 mała puszka kukurydzy

* 2 wędzone piersi z kurczaka

* 1 czerwona papryka

* 2 czerwone cebule

* odrobina szczypiorku

* 1 czerwona papryka

* 2-3 plastry świeżego ananasa

* 4 łyżki majonezu

* przyprawy sól, pieprz

Wykonanie:

Ryż ( basmanti lub długoziarnisty)gotujemy w wodzie z dodatkiem bulionetki.

Ugotowany przesypujemy do misy. Cebulę szatkujemy drobno i mieszamy z gorącym ryżem. ( później całośc  się studzi)

Paprykę, pierś z kurczaka, ananasa kroimy w kostkę i dodajemy do pozostałych składników.

Kukurydzę odcedzamy i dodajemy do sałatki, doprawiamy solą i pieprzem po czym mieszamy z majonezem.

Smaczne-go!! :))

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

‚Sałateczka’ z nutką bazyliowego pesto

13 wrz

Dawno mnie tu nie było. Połowa miesiąca za pasem, a ja w powijakach w sferze nowych wpisów. Nie jest oczywiście tak, że próżnuję. O co to, to nie! Pichcę sobie w zaciszu domowym incognito nic nie publikując. Z racji tego, że jestem ostatnio poszukująca pracy to mam też mniej czasu interview wykańczają..;

Btw…Dziś zaprezentuję sałatkę, do której zainspirowała mnie moja sąsiadka, której usta możecie podziwiac przy poście ciastek francuskich :)

Oczywiście nie byłabym sobą nie dodając czegoś, że tak powiem od siebie..

Serdecznie was zapraszam do wypróbowania przepisu. Myślę, że jeszcze nie raz ją przygotuję wzbogacając o nowe smaki. :)

Składniki:

* makaron u mnie tagliatelle 250 g

* 8 suszonych pomidorów

* 100 ml bazyliowego pesto

* pomidorki koktajlowe ok 10 szt

* 2 kule mozzarelli

* kilka czarnych oliwek

* 6 plastrów szynki szwardzwaldzkiej

* kilka listków rucoli osobiście wolę roszponkę i następnym razem ją wykorzystam

* 1 mała szalotka

* przyprawy: sól, pieprz

Wykonanie:

Makaron gotujemy w osolonej wodzie. W zależności od czasu podawanego na opakowaniu skracamy czas o połowę.

Następnie odcedzamy i przekładamy na patelnię, mieszamy z bazyliowym pesto i pokrojonymi wcześniej w paseczki suszone pomidory doprawiamy solą i pieprzem. Całośc podsmażamy na wolnym ogniu.

Pomidorki myjemy i przekrawamy na 4 części. Mozzarellę  kroimy w grubą kostkę. 

Podsmażony makaron przekładamy na talerze. Układamy na nich liście roszponki/rucoli a na nich pozostałe składniki tj, pomidory koktajlowe, mozzarellę, oliwki i poszatkowaną szalotkę.

Jemy wraz z lampą czegoś dobrego :)

Ps. Porcja king size, nie do przejedzenia. Spokojnie dla 3-4 osób. My nie podołaliśmy…

 Tymczasem miłego weekendu :)

 

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka z gnocchi i fasolką szparagową raz!

20 sie

Taka szybki pomysł dla Pawła, co nie lubi pierogów z kapustą, a jak się okazało owe pierogi bardzo mu smakowały.:) i wynik jednego piątkowego maratonu. Tak dobrze mówię. Piątkowy maraton Kulinarny odbył się w mojej maleńkiej kuchni.Jest to nie lada wyczyn, z racji jej wielkości- o kuchni mówię :) Udało się. Wynikiem mojej ciężkiej mozolnej pracy jest miedzy innymi ta sałatka oraz misa pierogów z kapustą i białym serem, blacha sernika w cieście czekoladowym i leczo. :) Oj napracowałam się, ale warto było widząc zadowolone miny moich gości.

 

Składniki:

* 1 opakowanie gnocchi ( dostępne, a jakże w lidlu)

* 300 g fasolki szparagowej

* 1/2 czerwonej papryki

* podwójna pierś z kurczaka

* 2 łyżki czerwonego pesto

* 1 mała czerwona cebula

* 2 łyżki oliwy z oliwek

* przyprawy: sól, pieprz, natka pietruszki, tymianek

Wykonanie:

Gnocchi ugotowałam w osolonej wodzie. Czas gotowania 1 minuta. Następnie wymieszałam je z czerwonym pesto i lekko obsmażyłam. Gotowe przełożyłam do szklanej misy. Odcięłam końce od fasolki szparagowej. Każdy strąk przecięłam na pół i ugotowałam w osolonej wodzie ( al dente) po czym przełożyłam do gnoccchi. Kurczaka umyłam pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na oliwie doprawiając tymiankiem, sola pieprzem i natka pietruszki po czy przełożyłam do pozostałych składników wraz z papryka i cebulą (pokrojoną w tzw piórka) i sałatka gotowa. Smaczna i w miarę szybka. 

Nie robiłam do niej żadnego sosu, sama w sobie była pyszna :) I w moich ulubionych kolorach smakowych :)

 

 

 

 

i jeszcze mój Stefan a jakże na komodzie siedzi i poluje…

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka w stylu meksykańskim & pieczywo ziołowe jako doskonały dodatek do mięsiwa z grylla :)

18 sie

Sezon grillowy trwa, i my nie byliśmy gorsi. Na przyjazd Pawelców został zakupiony grill i przyrządzone zostały aromatyczne potrawy / zakąski.

Tak już od tygodnia odpaliliśmy go już trzeci raz.

W kolejnych postach pokażę, co było pieczone i z jakimi dodatkami.

Byc może ktoś skorzysta.

Dziś pieczywko ziołowe taki mały product placement…:) ale bardzo dobry, kiedy  sklepy pozamykane, a zdzierca blokowy posiada bezpłciowe dmuchawce. Oraz sałatka w stylu meksykańskim doskonały dodatek do grillowanego mięsiwa. 

 Ps. Chyba im smakowało, bo nic nie zostało ^^

Pieczywo ziołowe.

Do wykonania użyłam gotowej mieszanki do wypieku ciabatta zakupionej w lidlu. Koszt do 5 zł.

Użyłam całej mieszanki  nie do końca wg przepisu na opakowaniu. (Z połowy wychodzi 7 bułek)

Mąkę wsypałam do plastikowej misy. Zalałam 740 ml ciepłej wody, 4 łyżki oliwy z oliwek oraz wsypałam 3 łyżki ziół prowansalskich. Z całości zagniotłam ciasto.

Odstawiłam przykryte ściereczką do wyrośnięcia w ciepłe miejsce lub do piekarnika w temp 4o stopni na 40 minut.

Blachę pokryłam folią i tłuszczem. Po upływie 40 min z ciasta lepiłam kulki. Dla ułatwienia maczając donie w misie z ciepłą wodą. Przygotowane bułeczki odstawiłam na kolejne 40 min. do ciepłego piekarnika. 

Po ponownym ‚garowaniu’ podkręciłam temp. do 220 stopni i piekłam ok 20-25 min na złoty kolor.

 

 

 

Sałatka w stylu meksykańskim.

* sałata lodowa

* 4 pomidory ( u mnie limy)

* 1 czerwona papryka

* 1 opakowanie nachosów smak chili ( dost w lidlu koszt do 2.5 zł)

* 1 mała puszka czerwonej fasolki

* 1 mała czerwona cebulka

Wykonanie:

Sałatę myjemy i ‚rwiemy’ do szklanej misy. Pomidory sparzamy i obieramy ze skórki, kroimy w ósemki, dodajemy do sałaty.  Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w drobną kostkę.  Fasolkę odcedzamy na sitku i przelewamy zimna wodą po czym wsypujemy do misy. Cebulę obieramy i kroimy w piórka rozkładamy na pozostałych składnikach. Czipsy kruszymy jeszcze w woreczku i posypujemy nim całą sałatkę.

Sos – u nas był inwencją własną. 4 łyżki sosu słodko pikantnego+ 1 łyżka sosu sojowego + 1 łyżka pomarańczowego kremu balsamicznego + 1 łyżeczka pieprzu cayenskiego + 1/2 łyżeczki soli + 1/2 łyżeczki ziół do sałatek + 4 łyżki oliwy z oliwek.- całośc zblendowac.

Niestety nie udało mi się uchwycic chwili kiedy wszystkie składniki były polane sosikiem i wymieszane, Musicie uwierzyc na słowo, że było dobre :)

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Przekładaniec serowy na ciepło i z dodatkami.. to nowe coś :P

01 sie

U mnie ostatnio kuchennie nie  dzieje się za wiele. Jakiś leniwiec mnie dopadł i nie chce puścic. :)

Oczywiście obiady robię , jak to się mówi dobra żona nie wypuści z domu męża ani głodnego, ani napalonego :D

Obiad dostaje. Ot kawał mięcha, bolognese standarcik. :) Jest i faza na arbuza, a jakże trzeba korzystac z dobrodziejstw lata, a to mój faworyt zaraz po truskawkach. W sumie nigdy nie mogę się zdecydowac co lubię bardziej..hm..

I tak pomiędzy tym dostałam natchnienia. W lodówce leży mój ser typu włoskiego i postanowiłam go zrobic na ciepło z dodatkami. Jakimi? Wszystko znajdziecie niżej. POLECAM :)

Składniki:

* 1 kula sera twardego typu włoskiego do sałatek ( mój a jakże lidlowy)

* 2 średnie pomidory

* 6 plastrów szynki prosciutto lub szawrcwaldzkiej

* sól, pieprz

* 1 łyżka czerwonego pesto

* 2 łyżki oliwy z oliwek

* szczypta ulubionych ziół u mnie do sałatek.

* kilka listków bazylii do dekoracji

Wykonanie:

Ser kroimy na 6 plastrów. Z każdej strony solimy, pieprzymy doprawiamy ziołami  i smarujemy delikatnie czerwonym pesto. ( myślę , że obejdzie się i bez tego pesto, ale miałam to dałam) Oliwę rozgrzewamy na patelni i na rozgrzanej smażymy ser po ok 1 minucie z każdej strony- do lekkiego zarumienienia.

Pomidory myjemy i kroimy w plastry i układamy na talerzu trzy na pierwszą warstwę na nich szynkę i plaster smażonego sera- tak robimy pięterka na dwóch talerzach jednocześnie. Dekorujemy listkami bazylii.

Buon Apetit!! 

 

 

 

 

a tu taki mały relaksik.. malutki, w towarzystwie :)

 

a tu moja bździągwa vel Stefan. On pierwszy zasiada 

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka z ‚chińskim makaronem’

11 lip

Trzecia odsłona sałatkowego wieczoru.

Do szybkiej sałatki postanowiłam użyc makaronu z chińskich zupek. Błyskawicznie bo nie trzeba go gotowac, a w zależności od czasu przygotowania otrzymujemy makaron chrupki i miękki. :)

Nie będę się dużo rozpisywac. Zapraszam do przepisu i komentarzy.:)

Składniki:

* 2 zupki chińskie u mnie pikantne nudle amino

* 1/2 czerwonej świeżej papryki

* 1/2 czerwonej cebuli

*  2 piersi z kurczaka.

* 1/2 puszki kukurydzy

* jogurt naturalny lub majonez

* przyprawy: sól, pieprz, czerwona papryka, tymianek,

* oliwa z oliwek

Wykonanie:

Makaron z zupek chińskich kruszymy do salaterki. Uwaga: nie zalewamy wodą, dodajemy tylko przyprawy z woreczków bez oleju.

Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy przyprawami, i smażymy na rozgrzanej oliwie na złoty kolor, następnie dodajemy do pokruszonych makaronów.

Paprykę, cebulę kroimy w drobna kostkę i dodajemy do sałatki wraz z odsączoną kukurydzą.

Dodajemy jogurt naturalny lub majonez  mieszamy i odstawiamy na jakieś 10-15 minut do przegryzienia się składników.

 

*** a i prezenty :) do zapitki. lubicie?:)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka brokułowa z prosciutto między innymi…

11 lip

Już dziś kolejny przepis, tym razem na sałatkę brokułową.

Jako naczynie nie użyłam typowej miski/salaterki, a półmisek. Wszystko razem ładnie mi się tam komponowało a i było łatwiej ‚dokopac; się do wszystkich składników. Co więcej ja do sałatki zrobiłam  dwa sosiki i nie polewałam nimi dzieła. Wybór czy i jakim sosem pozostawiłam swoim gościom.

Składniki:

* ok 350 g ugotowanych różyczek brokułow

* 1 duży pomidor  u mnie kaliski

* 1/2 małej puszki kukurydzy

* ok 8 sztuk czarnych oliwek

*  ok .  100 g twardej fety ja użyłam patos z biedronki

* 15 plastrów szynki prosciutto

* 1/2 czerwonej cebuli

** sos 1 : 4 łyżki jogurtu naturalnego + zioła do sałatek + sól + pieprz + 2 ząbki czosnku

** sos 2 : 2 łyżki oliwy+ 2 łyżki zielonego pesto + sól + pieprz + 1 łyżeczka białego octu balsamico

Wykonanie:

Wspomniałam o ugotowanych brokułach. Ja moje gotuję przez dosłownie kilka minut w osolonej wodzie, następnie hartuję w zimnej wodzie z lodem.

Ugotowane, rozłożyłam równomiernie na półmisku. Następnie pomidory pokroiłam w 8 i te 8 przekroiłam jeszcze raz na pół- rozłożyłam równomiernie na brokułach wraz z odsączoną kukurydzą, fetą i oliwkami. Cebulkę poszatkowałam bardzo drobno i potrzepałam do smaku. Szynkę prosciutto zwinęłam w różyczki i umieściłam na zielonych brokułach.

Sosy przygotowałam poprzez zblendowanie wyżej wymienionych składników i przelałam je do małych miseczek.

 

 

 

******a teraz niespodziewana niespodziewanka. Prezenty :) Dr Pepper nasz ulubiony i ciężko dostępny napój.

Na szczęście mamy przyjaciół którzy nam dostarczają napój z UK. :) W Pl dostępny między innymi w sieci Piotr i Paweł oraz we Freshu. Pewnie zadajecie sobie pytanie, co to jest?!

Dr pepper:  amerykański napój bezalkoholowy o barwie karmelowej, sprzedawany w USA od 1885 r.

Skład napoju jest niemal identyczny jak pepsi-Coli, z tym że Dr Pepper jest konserwowany chemicznie benzoesanem sodu i zawiera mniej cukru niż Pepsi. Z tego powodu dosładzany jest syntetycznymi substancjami słodzącymi: Acesulfamem K i sukralozą . Przez to jest mniej słodki niż sztandarowy produkt Pepsi, ma smak nieco marcepanowy.

A wygląda tak:

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS