RSS
 

Notki z tagiem ‘mieso’

Sznycel z szynki wieprzowej w delikatnej panierce musztardowej, a do tego brokuł

10 lut

Długi tytuł, ale w pełni wyczerpujący tematykę dzisiejszego wpisu.

Pomysł na danie powstał na tzw. life. Początkowe założenie obiadowe było inne i wykorzystam je niebawem.

W masarni zakupiłam trzy odtłuszczone sznycle z szynki wieprzowej, i chciałam pozostać w klimacie tego odtłuszczenia. :)

Smacznie, domowo, nie pod kokardę.

Czy mi się udało? Oceńcie sami.

Składniki dla trzech osób:

* 3 sztuki sznycla z odtłuszczonej szynki wieprzowej

* musztarda sarepska 

* sól, pieprz

* olej rzepakowy do smażenia

* panierka:  4 łyżki maki graham

* 500 g różyczek brokułów ( u mnie mrożone)

* sos : 1 łyżka masła, 1/2 cebuli, 2 łyżki wody, 1 łyżeczka suszonego szczypiorku, 2 łyżki śmietany 12%, sól, pieprz, szczypta czosnku granulowanego, 1 serek topiony (gouda)

Wykonanie:

Sznycle rozbijamy tłuczkiem, doprawiamy solą, pieprzem.

Każdy płat smarujemy musztardą sarepską i pozostawiamy na ok 15-20 min. 

Po upływie czasu tzw. krótkiego marynowania, mięso obtaczamy w mące graham i smażymy na rozgrzanej patelni do zrumienienia po czym przekładamy do naczynia żaroodpornego. ( należy pamiętać  aby tłuszcz na patelni był dobrze rozgrzany uniknie to nadmiernego wchłaniania go przez smażone mięso. na 1 kotlet ok 1 łyżki)

Zamrożone brokuły układamy obok mięsa i wkładamy do nagrzanego piekarnika na pół godziny.

W tym czasie przygotowujemy sos do brokułów. 

Cebulkę, kroimy w kostkę i rumienimy na maśle. Wodę mieszamy ze śmietaną i przyprawami wlewamy na zrumienioną cebulkę, dodajemy serek. Ja miałam taki płynny ok 1 łyżki stołowej. Mieszamy do połączenia składników i polewamy warzywka.

Dla tych bardziej fit polecam pozostanie przy wersji brokułów saute  jak ja :)

 

Smaczne-Go! :)_

 
Komentarze (17)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Burrito w stylu enchilada

15 wrz

Meksyku nam się zachciało. U nas ziomb za oknem- danie rozgrzewające pilnie poszukiwane.

Sosik powstał dzień wcześniej, przeleżakował noc  w lodówce. :)

Danie proste, aromatyczne i z pazurem ;P

Składniki:

* 500 g mielonego mięsa wołowego

* 3 małe cebule szalotki

* 2 papryki swieże czerwona i zielona

* 1 puszka kukurydzy i czerwonej fasoli w zalewie pomidorowej ( dostępne w stałej ofercie lidla)

* 500 ml przecieru pomidorowego

* przyprawy: sól, pieprz, przyprawa do kuchni meksykańskiej, bazylia, ostra papryka

* 2 łyżki oleju rzepakowego 

* 10 g startego sera (cheddar)

* 4 placki do tortilli ( dla 4 osób)

 

 

Wykonanie:

Cebulę, obieramy kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni na oleju rzepakowym- po kilku minutach doprawiamy przyprawiamy wyżej wymienionymi  przyprawami wedle uznania( czyt. natężenie pikantności).  Podsmażone mięso przekładamy do  rondla, dodajemy  fasole z kukurydzą w zalewie, podlewamy passatą pomidorową i dusimy na wolnym ‚ogniu’

Paprykę wydrążamy z gniazd nasiennych i kroimy w drobną kostkę i obrabiamy na suchej patelni po czym dodajemy do mięsa. Farsz dusimy przez ok. 40 min. 

Ja swój użyłam dopiero w kolejnym dniu.

Placki pszenne od torilli grillujemy na patelni bez tłuszczu- posypujemy je  cheddarem, czekamy do rozpuszczenia po czym nakładamy gorący farsz i zawijamy. :)

Doskonałe z lampką winka :)

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Schab w piwie pieprzowym

17 sie

Jak dawno mnie nie było, to teraz mam trochu zaległości. :)

Było pieczone.:) :twisted:

Kawał mięsiwa ze specjalną dedykacją dla Marcina M. , który uważa że za mało mięsiwa prezentuję. A masz, może w końcu bliżej Ci się zrobi z Krakowa do Wrocławia..:P

Mięsko wyszło mięciutkie, rozpływające się wręcz w ustach..:) 

Tymczasem, zapraszam do mojej kuchni i Marcina bloga o Afganistanie :) 

Składniki:

* ok 2 kg schabu bez kości

* 1 duże piwo pieprzowe np opat. jeżeli nie macie to zwykłe można dodac rozgnieciony czarny pieprz.

* marynata: 1 łyżka kremu balsamicznego, 3 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżka musztardy sarepskiej lub dijon.

* Ulubiona mieszanka przypraw  u mnie: pieprz czarny, papryka zielona i czerwona(suszona), czosnek, pieprz czerwony, kolendra, gorczyca biała , kminek, sól morska-*** utłuc w moździerzu

* 2 gałązki świeżego rozmarynu.

* 2-3 łyżki śmietany do zup i sosów

Wykonanie:

Składniki marynaty mieszamy łyżeczką w osobnej miseczce. Do nich dodajemy mieszankę przypraw. 

‚Miksturą’  nacieramy nasze mięso wkładamy do brytfanny na górze układamy roztarte dłońmi gałązki rozmarynu i pozostawiamy w na noc w lodówce. ( czas marynowania można zwiększyc do 24h)

Po czasie leżakowania zalewamy piwem i umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 100/150 stopni pieczenie góra/dół z termoobiegiem. Pieczemy 1,5h w temp 150 stopni, następnie zmniejszamy do 100 stopni i pieczemy kolejne 1,5h.

Po upieczeniu zlewamy sos mięsno-piwny i zaciągamy odrobiną śmietany.

Schab kroimy w plastry grubości ok 1-1.5 cm i polewamy sosem.

Podawac z ulubionymi dodatkami  skrobiowo-warzywnymi 

Smacznego!!

 

 

 

jako dodatek pomidory z ogórkiem w ziołowo – czosnkowej oliwie

 
Komentarze (19)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Żeberko Barbeque

14 lip

Dawno wyczekiwane. Oj bardzo dawno bo już z rok się zabieram za te wędzone żeberka.  Jadłam je dwa lata temu. Pomysł Pana Piotra Gietnera, znanego wrocławskiego kucharza.

Posiadałam przepis oryginalnej proporcji aczkolwiek minęło już dwa lata i zaginął w natłoku przeprowadzek, porządków- sami wiecie.

Niestety bardzo ciężko o wędzone żeberka, co było przyczyną dwuletniego opóźnienia dania u nas w domu.

Odtworzony pamięciowo przepis podaję niżej.

Bardzo smacznie i aromatycznie  u nas. Danie dopełnia GZIK:)

Serdecznie zapraszam do wypróbowania przepisu, ja na pewno wypróbuję marynatę jeszcze nieraz.

Ps. Zdjęcia przedstawiają mięsko po upieczeniu,  i uprzedzam wasze pytanie. Nie, nie spaliło mi się. kolor ciemna, a raczej czarny zawdzięcza marynacie w której było pieczone.

Składniki:

* 1,5 kg wędzonych żeberek

* ok 1 kg młodych ziemniaków

* przyprawy do ziemniaków: sól, pieprz, tymianek + oliwa z oliwek + 1 ząbek cozsnku

* Gzik: twarożek naturalny ok 250 g + szczypiorek + 1 łyżka jogurtu naturalnego + sól/pieprz

* marynata :    4 łyżki cukru kryształu

                          2 czerwone cebule – drobno posiekane

                          8 sztuk wędzonych lub suszonych śliwek

                         150 ml ciemnego octu balsamicznego

                         100-150 ml ketchupu

                         1 łyżeczka pieprzu cayenskiego

                        1/2 łyżeczki soli

                         2 ząbki czosnku, poszatkowane

Wykonanie:

Marynatę przygotowujemy karmelizując cukier. tzn do rondelka wsypujemy cukier i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia, wsypujemy cebule, śliwki i dusimy ok 3 minuty.  Zalewamy octem balsamicznym, ketchupem, doprawiamy sola i pieprzem cayenskim i posiekanym czosnkiem. Gotowa marynatę zestawiamy z kuchenki i blendujemy. Tak przygotowana marynatą smarujemy żeberka z każdej strony i pozostawiamy na noc w lodówce. Ja moje pokroiłam na mniejsze części i piekłam koścmi do góry  w naczyniu do zapiekania przez 2.5 h w temp 150 stopni.

Na godzinę przed wyjęciem żeberek wstawiłam do piekarnika wyszorowane i przekrojone na 4 częsci ziemniaki, skropione oliwą i przyprawami.

Twaróg wymieszałam z jogurtem i pokrojonym szczypiorkiem.

Upieczone żeberka wyjmowałam z pomocą  szpatułek, mięsko elegancko odchodziło od kości. Gzik z ziemniakami był kropką nad I.

 

wszystko pięknie, ładnie. i proszę o kliknięcie w poniższy link..


http://www.ermail.pl/klik/Vn5WZWQA

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Lasagne w niezwykłym wydaniu

06 lip

Się zachciało, nie mi,  a raczej M.  A najlepiej jak wszystko pójdzie na sąsiadów, bo to oni się tłukli do drugiej w nocy. Człowiek spac nie może, no się nie da, nie ma warunków. Ba! ten cholerny tupot to mi nawet tv zagłuszał! niech ja ich dorwę. I tak o godz 1.22 zaczęliśmy z M oglądac TLC i leciał jakiś tam odcinek Masterchef Australia i podziw ogromny za prowadzenie tego programu. Nie to, co u nas wielkie mi rozgrywki na koniec sami zdradzają kto wygra..

Zdziwiła mnie również forma, bo u nas to ciach, latają do tej kuchni i robią, wyją, że czegoś tam zapomnieli.

A w Australii  dwóch panów czarowało w tej kuchni, a reszta siedziała z zeszycikamii i patrzyła, notowała. Robili  m.in bruschetty- inne, nietypoweoraz LASAGNE. Mój M dostał takiego ślinotoku na jej widok, że musieliśmy wstac i się mleka sojowego napic.

I tak jakoś szybko im ta lasagne poszła, że sobie myślę jak M  prosi, to mu zrobię, a co mi tam. Nie jeden raz lasagne robiłam.Pesteczka.

A tu ZoNk.:P

Ich było dwóch a ja byłam jedna i robota zajęła mi ładne kilka godzin, ale warto było. Jak mnie Lalola w końcu nawiedzi to jej taką lasagne zrobię. tylko urlopa muszę wziac na tę okolicznośc.

Nie użyłam dokładnych porporcji tylko moich, ale składniki te same tylko nasze -polskie.

Składniki:

* 1 kg pomidorów ( u mnie limy)

* 4 średniej wielkości cebule szalotki

* 500 g mięsa mielonego

* 1 l passaty pomidorowej

* świeże zioła: tymianek, majeranek, rozmaryn, bazylia

* filiżanka bułki tartej lub jedna namoczona bułka

* 6 jajek ( 5 ugotowanych jedno surowe)

* 10 małych ziemniaków ( ugotowane w talarkach)

* pęczek natki piętruszki

* makaron do lasagne

* 400 g startej mozarelli

* 10-20 g startego sera grana padano

* oliwa z oliwek

* 1  1/2 szklanki przegotowanej wody

* 18 plastrów szynki prosciutto

* 2 ząbki czosnku

* 4 łyżki mąki pszennej

* sól, pieprz

Wykonanie:

1 Pracę zaczęłam od poszatkowania cebuli.  Pokrojoną w drobna kosteczkę rozłożyłam do trzech pojemników tj 1/3 na rozgrzana oliwę na patelni. 1/3 do misy w której będzie mięso mielone i 1/3 na półmisek.

2 Do rumieniącej się cebuli dołożyłam pokrojone w kostkę pomidory. Smażyłam razem ok 4 minuty i podlałam wodą. Dusiłam na małym ogniu przez kolejne 5 minut i wlałam passatę pomidorową. Dorzuciłam gałązki rozmarynu, tymianku i dusiłam sos przez 15 minut. Po czasie podlałam 1 szklanką wody. Gotowałam do czasu aż miałam gotowe kulki mięsne.

3 Mięso mielone wymieszałam z 1/3 wcześniej poszatkowanej cebuli. Doprawiłam solą, pieprzem, tymiankiem, posiekaną bazylią i czosnkiem i 2 łyżkami oliwy z oliwek, surowym jajkiem i mąką pszenną. Całośc dokładnie wymieszałam drewniana łyżką. Formowałam  dwu centymetrowe kulki i wrzucałam do sosu pomidorowego. Niestety nie wiem jak zrobił to Pan z tv ja nie otrzymałam klopsów, moje rozpuściły się w sosie. ale było przepyszne. ‚kulki’ mięsne gotowałam przez 45 minut w sosie pomidorowym na bardzo małym ogniu.

4. W czasie gotowania sosu przystąpiłam do pozostałych czynności tj.  obrałam ziemniaki pokroiłam w plasterki i ugotowałam w osolonej wodzie. Jajka również ugotowałam na twardo tj 5 min od zagotowania. ( pan w tv gotował 8 minut. lekka przesada bo później siedzą w piekarniku.) ostatnią czynnością było poszatkowanie pietruszki.

5  Po zakończeniu preparacji składników przyszła pora na ułożenie w brytfannie.

Formę wyścieliłam folia aluminiowa, należy dac jej więcej, aby przykryc błyszczącą stroną wierzch lasagne.

Na spodzie układamy makaron do lasagne, starta mozarelle, farsz mięsny, połowę z ugotowanych ziemniaków i jajek oraz natkę pietruszki. tworzymy warstwy u mnie dwie. na końcowej warstwie układamy na farszu mięsnym plastry szynki prosiutto i przykrywamy makaronem zawijamy w wystająca folię i umieszczamy w piekarniku z termoobiegiem  góra/dól na 1,5 h. podczas pieczenia zaglądamy i wierzch lasagne polewamy wodą u mnie 1/2 szklanki. Gotową  lasagne podawac posypaną serem grana padano lub parmezanem  :)

Smacznego.

Ps. Jak widac na załączonym opisie pracy jest dośc sporo, ale warto, a ziemniaki wspaniale wyciagnęły smak ziół.

Dodam, że w między czasie robiłam deser na jutro z malinami. :P

 

a tak było po rozbrojeniu, a przed krojeniem..

i ten co  najwięcej ałczył o mięcho, a później obrażony spał w najlepsze…

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filet z tzatzykami

05 lip

Tak mnie naszło na tzatzyki z czym by je tu zrobic. Wymyśliłam filecika pieczonego i młode ziemniaki- dobre zestawienie i doskonały pomysł na obiad. Bo jak ino te schabowe i schabowe…:P

Składniki :

** Farsz 20 dkg pieczarek + 1 cebula + 2 łyżki oliwy z oliwek

* 2 filety z kurczaka

* 2 plastry sera żółtego

* 2-3 łyżki oliwy z oliwek

* ok 1 kg ziemniaków + masło do polania i szczypiorek

* 1 jogurt grecki 200 g

* 2 średnie ogórki

* 3 ząbki czosnku

**przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka, tymianek,

Wykonanie: 

Pieczarki myjemy, obieramy. Cebulę kroimy w kosteczkę i rumienimy na rozgrzanej oliwie. Do zrumienionej cebulki dorzucamy pieczarki i dusimy. Można lekko podlac wodą, dusic ok 15 minut.

Filety rozbijamy  dokładnie otrzepujemy  z każdej strony :solą, pieprzem, słodką papryka, i tymiankiem. Nakładamy na nie po plastrze sera i gotowy farsz pieczarkowy i składamy na pół. Umieszczamy w naczyniu do zapiekania i skrapiamy 2 łyżkami oliwy z oliwek. Pieczemy 30 min w temp 180 stopni.

Młode ziemniaki namoczyłam w zimnej wodzie na 15 min i oskrobałam. Następnie ugotowałam Uwaga nie soląc ich.

Ogórki starłam na tarce o grubych oczkach, następnie posoliłam i odcisnęłam wodę. Wymieszałam z jogurtem greckim i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. doprawiłam lekko pieprzem.

Upieczone mięso ‚polałam’ tzatzykami :) ziemniaki podałam osobno. :)

i takie wyszło mi to danie dnia :) M był zachwycony ulubione smaki przemycone :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Królik pieczony w bazyliowym pesto

23 cze

Bardzo pracochłonne zajęcia sobie wynalazłam. Otóż mam na myśli królicze mięso, jakże bogate w białko:P

Przepis ogólnie rzecz biorąc jest moja fantazją.

Inspiracją był kolega Marcin. <dzięki> wykorzystałam pomysł aby zrobic go w bazyliowym pesto.

Tak się też stało.. aczkolwiek bazyliowe pesto wzbogaciłam o kilka swoich dodatków :):)

Jeżeli chodzi o samego królika to dodam, że pochodzi z prywatnej hodowli moich rodziców.

Przepraszam tych, co nie mogą wyobrazic sobie zjedzenia  tego zwierza. no niestety taki jest łańcuch pokarmowy- nieuniknione. Też miałam lekki problem jak umieściłam go w brytfannie, no ale my nie jesteśmy wegetarianami uwielbiamy wręcz mięso, a to z królika dobrze zrobione pychotka :)

Posiada on delikatne białe mięso o  niskiej zawartości złego cholesterolu, a bogaty w białko bo aż 20 procent. :)

Szczególnie polecany dla dzieci :) Ponadto mięso królicze jest doskonale przyswajane przez alergików czyli coś dla mnie.

Zapraszam do wypróbowania mojego przepisu.

Składniki:

* królik. ( mój z domowej hodowli już sprawiony)

* bazyliowe pesto lub primerba ok 200ml

* 3 łyżki kremu balsamicznego

* 1/2 łyżeczki rozmarynu

* 1/2 łyżeczki pieprzy cayene

* 1/2 łyżeczki tymianku

* 2 łyżki oliwy z oliwek

* 1/2 łyżeczki soli

* 2 marchewki

* 1/2 czerwonej papryki

* 2 małe cebule

* 4 ząbki czosnku

* kilka listków kopru

* kilka listków natki pietruszki

* 1 łyżka białego octu balasmicznego

* 4 łyżki śmietany do zup i sosów

Wykonanie:

Całą operację zaczynamy od marynaty pesto zmiksowałam z oliwą, solą, pieprzem cayene, kremem balsamicznym, rozmarynem. Natarłam tym królika i trzymałam w lodówce 2 dni.

Po tym czasie mięso ułożyłam w brytfannie i obłożyłam warzywami, tj marchewką, cebula, czosnkiem, papryką. Do środka królika włożyłam koper i natkę pietruszki spryskałam białym octem balsamicznym oraz śmietaną i umieściłam w piekarniku nagrzanym na 200 stopni na 1.5h. Po upływie pierwszego czasu zmniejszyłam temp do 110 stpni i piekłam go jeszcze przez 4h. mięso po upieczeniu odchodziło od kości- a martwiłam się dzieleniem całości. :) Warzywa nadały mu niepowtarzalny aromat, sąsiedzi też poczuli :)

DODATKI:

Pieczone ziemniaki: 6 sztuk młodych ziemniaków wyszorowałam i pokroiłam w ósemki.

3 łyżki masła rozpuściłam, wymieszałam z tymiankiem, 2 zabkami startego czosnku, odrobiną soli pieprzu.

Naczynie żaroodporne wyścielałam folią aluminiową i tam ułożyłam ziemniaki, polałam je spreparowanym masłem. Całośc piekłam przez 45 min wraz z królikiem. :)

Sałatka:

Miks sałat wymieszałam z sosem sporządzonym z 2 łyżek primerby bazyliowej. ( może byc pesto zielone) 1 łyżką oliwy z oliwek, 1 łyżką białego octu balsamicznego. Ułożyłam je na talerzu na wierzch dodając: 1/2 pokrojonego w kostkę  zielonego ogórka, 1 sera pleśniowego typu cammebert pokrojonego w trójkąty, 8 sztuk truskawek pokrojonych  na 4, kilka czarnych oliwek i ok 10 sztuk pistacji przekrojonych na pół do dekoracji i smaczku:).

Sos: 1 łyżka zielonego pesto + 50 ml wody + 2-3 łyżki śmietany lub serek topiony o smaku ziołowym+ 40 ml białego wina- całośc zagotowac, polac nim królika. 

( my wolimy sos s serka więc użyłam ziołowego z lidla)

Gotowe :) Danie bardzo pracochłonne, dla mnie stopień trudności mały, aczkolwiek czas poświęcony na danie i jego dopieszczenie zabrał kilka godzin to uważam, że było warto :)

 

i zbliżenie na sałatkę..

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Roladki z kurczaka i suszonych pomidorów

10 cze

Pomysł na posiłek idealny. To nie tradycyjna śląska rolada :) ot  sztuka mięsa.

Czas przygotowania około 15-20 min plus 35 minut pieczenia.

Wygoda i obiad na 4 osoby. :)

Potrzebujemy:

* 4 pojedyncze filety z kurczaka

* 10 sztuk suszonych pomidorów w oliwie

* 1 ząbek cozsnku

* 5 listków świeżej bazylii

* sól, pieprz, tymianek.

** 4 listki foli aluminiowej do zawinięcia

Wykonanie:

Filety rozbijamy tłuczkiem dośc cieniutko, aby dobrze nam się później rolowało.

Każdą od strony zwijania oprószamy solą, pieprzem, a od zewnętrznej tymiankiem.

Przygotowujemy farsz blendując suszone pomidory, czosnek i bazylię.

Na każdy filet nakładamy ok 1 łyżki przygotowanej pasty i rozsmarowujemy równomiernie.

Roladki rolujemy zawijając brzegi do środka, unikniemy wypłynięcia farszu.

Kawałki foli smarujemy odrobiną oliwy, ja użyłam tej z zalewy z pomidorów i zawijamy w nie nasze roladki. ( formujemy tzw. cukierasy)

Układamy w naczyniu żaroodpornym z przykrywką i umieszczamy na 35 minut w piekarniku nagrzanym do temp 180 stopni.

** aby uzyskac efekt pieczenia parowego na dolna półkę włożyłam inne naczynie napełnione wodą.

Po ukończeniu pieczenia rozwijamy folijki i przekrawamy je na pól. Podajemy z ulubionymi sosami np. bazyliowym

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Papryczka faszerowana kuskusem z warzywami i indykiem

02 cze

Zapewne każdy z was zna to danie. :)

U mnie przygotowane na  jutrzejszy obiadek, dośc  mocno doprawione.

Jeżeli i Wy lubicie wyraziste smaki to zapraszam do wypróbowania przepisu.

Potrzebujemy:

* 6 średnich papryk

* 250 g kaszy kuskus + ok 250-300 ml wody ( zawsze można dolac, jeżeli za suche)

* 400g filetu z piersi indyka

* 300 g mrożonych warzyw ( u mnie groszek, marchewka, kalafior)

* 100 g masła

* 2+1  łyżki oliwy z oliwek

* 0,5 łyżeczki sosu sojowego

* 4 suszone pomidory

* 2 łyżeczki posiekanej natki pietruszki

* 1 ząbek czosnku drobno posiekany

* przyprawy do kaszy: 1/2 łyżeczki kucharek, oregano, bazylia, tymianek, sól, pieprz, rozmaryn, suszona cebula, szałwia

* przyprawy do mięsa: pieprz caynene, słodka papryka, zioła prowansalskie

*** jeżeli chodzi o przyprawy wszystkiego dodałam po większej szczypcie

* 1/3 szkalnki wody

**** sos : bulionetka + o,5 szklanki wody + 500 g przetartych pomidorów + bazylia

Wykonanie:

W rondelku zagotowujemy wodę do której wrzucamy warzywa, przyprawy (1/2 łyżeczki kucharek, oregano, bazylia, tymianek, sól, pieprz, rozmaryn, suszona cebula, szałwia ) dodajemy masło, natkę pietruszki i posiekane suszone pomidory ( ja użyłam tych bez zalewy), czosnek. Doprowadzamy do wrzenia, gotujemy 3-4 minuty. Do wywaru wsypujemy kaszę, odstawiamy z palnika na ok 5 minut. Po tym czasie  mieszamy dokładnie, można rozdrobnic widelcem jeżeli kasza się zbytni zbiła.

Filety z indyka kroimy w kostkę, smażymy na rozgrzanej oliwie z oliwek z dodatkiem przypraw (pieprz caynene, słodka papryka, zioła prowansalskie  ) oraz sosem sojowym. Smażymy dosłownie kilka minut, aż mięso zmięknie, po czymw rzucamy do kaszy- całośc dokładnie mieszamy do połączenia składników.

Papryki myjemy, odkrawamy ‚wieczka’ usuwamy nożem gniazda nasienne i faszerujemy przygotowanym farszem.

Wykładamy do naczynia żaroodpornego lub jak u mnie do formy wyłożonej folią aluminiową.

Podlewamy 1/3 szklanki wody i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 30 minut.

Po ok 10 minutach temperaturę zmniejszamy do 150-180 stopni.

Sos przygotowujemy przez zagotowanie wody z bulionetką, przetartymi pomidorami. Po zagotowaniu  delikatnie solimy, pieprzymy i dodajemy bazylię. ( można użyc np. rosołek niedzielny jeżeli nam został)

Gotowym sosem polewamy upieczone papryki.

Smacznego ! :)

 

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Cannelloni bolognese

19 maj

Ulubione kasumęta.. bolognese…

Wczoraj nadziało u nas smakowite rury :P Danie dosc szybkie w przygotowaniu, jeżeli posiadacie zamrożone bolognese. Ja takowy właśnie miałam więc wyciągnęłam dzień wcześniej z zamrażary…

Aromatyczne smaki bolognii wykręciły nosy naszych sąsiadów, ale nie żal mi ich :) to wszystko za to żępolenie na skrzypcach i tupot białych słoni nad nami :P

Jak już wspomniałam sos boloński posiadałam ale przypominam przepis:

Składniki:

* 0,5 kg miesa mielonego
* 2 cebule
* 1 duzy słoik/butelka przecieru pomidorowego (500-700ml)
* 2 ząbki czosnku
* tłuszcz
* 0,5 l bulionu warzywnego
* seler naciowy  (1-2 sztuki)
* bazylia, oregano, pieprz, przyprawa do mięsa mielonego
Wykonanie:
Cebulę obrac, pokroic w drobną kostkę. Usmażyc na patelni wraz z przekrojonymi na pół ząbkami czosnku.
Nastepnie dodac miesko, doprawic do smaku sola, pieprzem( można uzyc pieprzu cayenskiego),oraz przyprawą do mięsa mielonego.
Usmażyc na wolnym ogniu. 
Pod koniec wlac bulion warzywny oraz seler naciowy. dusic do odparowania tj ok 1-1,5 h na wolnym ogniu. Przecier pomidorowy dodajemy pod koniec gotowania i dusimy do zgęstnienia ok 20 min, oprószyc bazylią oregano.
…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..
Pozostałe składniki:
* makaron canelloni
* 250 ml przetartych pomidorów
* kostka bulionowa
* 100 ml wody
* oregano
* 15 dkg cheddara (startego)
Wykonanie:
W rondlu zagotowac wodę z odrobina soli i oliwy z oliwek. Na gotującą wrzucic cannelloni i obgotowac. ok 1-2 minuta i wyciągnąc do ostudzenia. Ostudzone rurki nadziewac farszem bolognese. Ja zrobiłam to tak, ze rurkę wkładałam do małego słoika (na stojąco) i wkładałam farsz łyżeczką. Gotowe ułożyc w naczyniu do zapiekania.
W małym garnku rozpuscic bulionetkę i rozmieszac z pomidorami, doprowadzic do wrzenia. na końcu dodac oregano.
Tak przygotowanym sosem polac cannelloni w naczyniu. Wstawic do piekarnika nagrzanego na 200 stopni na 20-25 min
Ostatnie pięc minut zostawiamy na posypanie startym serem i rozpuszczenie go.
***Należy uważac przy wyjmowaniu dania na talerz. Niestety ale włożyłam to do owalnego naczynia bo tylko takie mam z przykrywką i bardzo ciężko mi się wyjmowało..Na następne posiedzenie zakupię prostokątne :))
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS