RSS
 

Notki z tagiem ‘miesa’

Sznycel z szynki wieprzowej w delikatnej panierce musztardowej, a do tego brokuł

10 lut

Długi tytuł, ale w pełni wyczerpujący tematykę dzisiejszego wpisu.

Pomysł na danie powstał na tzw. life. Początkowe założenie obiadowe było inne i wykorzystam je niebawem.

W masarni zakupiłam trzy odtłuszczone sznycle z szynki wieprzowej, i chciałam pozostać w klimacie tego odtłuszczenia. :)

Smacznie, domowo, nie pod kokardę.

Czy mi się udało? Oceńcie sami.

Składniki dla trzech osób:

* 3 sztuki sznycla z odtłuszczonej szynki wieprzowej

* musztarda sarepska 

* sól, pieprz

* olej rzepakowy do smażenia

* panierka:  4 łyżki maki graham

* 500 g różyczek brokułów ( u mnie mrożone)

* sos : 1 łyżka masła, 1/2 cebuli, 2 łyżki wody, 1 łyżeczka suszonego szczypiorku, 2 łyżki śmietany 12%, sól, pieprz, szczypta czosnku granulowanego, 1 serek topiony (gouda)

Wykonanie:

Sznycle rozbijamy tłuczkiem, doprawiamy solą, pieprzem.

Każdy płat smarujemy musztardą sarepską i pozostawiamy na ok 15-20 min. 

Po upływie czasu tzw. krótkiego marynowania, mięso obtaczamy w mące graham i smażymy na rozgrzanej patelni do zrumienienia po czym przekładamy do naczynia żaroodpornego. ( należy pamiętać  aby tłuszcz na patelni był dobrze rozgrzany uniknie to nadmiernego wchłaniania go przez smażone mięso. na 1 kotlet ok 1 łyżki)

Zamrożone brokuły układamy obok mięsa i wkładamy do nagrzanego piekarnika na pół godziny.

W tym czasie przygotowujemy sos do brokułów. 

Cebulkę, kroimy w kostkę i rumienimy na maśle. Wodę mieszamy ze śmietaną i przyprawami wlewamy na zrumienioną cebulkę, dodajemy serek. Ja miałam taki płynny ok 1 łyżki stołowej. Mieszamy do połączenia składników i polewamy warzywka.

Dla tych bardziej fit polecam pozostanie przy wersji brokułów saute  jak ja :)

 

Smaczne-Go! :)_

 
Komentarze (17)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Schab w piwie pieprzowym

17 sie

Jak dawno mnie nie było, to teraz mam trochu zaległości. :)

Było pieczone.:) :twisted:

Kawał mięsiwa ze specjalną dedykacją dla Marcina M. , który uważa że za mało mięsiwa prezentuję. A masz, może w końcu bliżej Ci się zrobi z Krakowa do Wrocławia..:P

Mięsko wyszło mięciutkie, rozpływające się wręcz w ustach..:) 

Tymczasem, zapraszam do mojej kuchni i Marcina bloga o Afganistanie :) 

Składniki:

* ok 2 kg schabu bez kości

* 1 duże piwo pieprzowe np opat. jeżeli nie macie to zwykłe można dodac rozgnieciony czarny pieprz.

* marynata: 1 łyżka kremu balsamicznego, 3 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżka musztardy sarepskiej lub dijon.

* Ulubiona mieszanka przypraw  u mnie: pieprz czarny, papryka zielona i czerwona(suszona), czosnek, pieprz czerwony, kolendra, gorczyca biała , kminek, sól morska-*** utłuc w moździerzu

* 2 gałązki świeżego rozmarynu.

* 2-3 łyżki śmietany do zup i sosów

Wykonanie:

Składniki marynaty mieszamy łyżeczką w osobnej miseczce. Do nich dodajemy mieszankę przypraw. 

‚Miksturą’  nacieramy nasze mięso wkładamy do brytfanny na górze układamy roztarte dłońmi gałązki rozmarynu i pozostawiamy w na noc w lodówce. ( czas marynowania można zwiększyc do 24h)

Po czasie leżakowania zalewamy piwem i umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 100/150 stopni pieczenie góra/dół z termoobiegiem. Pieczemy 1,5h w temp 150 stopni, następnie zmniejszamy do 100 stopni i pieczemy kolejne 1,5h.

Po upieczeniu zlewamy sos mięsno-piwny i zaciągamy odrobiną śmietany.

Schab kroimy w plastry grubości ok 1-1.5 cm i polewamy sosem.

Podawac z ulubionymi dodatkami  skrobiowo-warzywnymi 

Smacznego!!

 

 

 

jako dodatek pomidory z ogórkiem w ziołowo – czosnkowej oliwie

 
Komentarze (19)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Żeberko Barbeque

14 lip

Dawno wyczekiwane. Oj bardzo dawno bo już z rok się zabieram za te wędzone żeberka.  Jadłam je dwa lata temu. Pomysł Pana Piotra Gietnera, znanego wrocławskiego kucharza.

Posiadałam przepis oryginalnej proporcji aczkolwiek minęło już dwa lata i zaginął w natłoku przeprowadzek, porządków- sami wiecie.

Niestety bardzo ciężko o wędzone żeberka, co było przyczyną dwuletniego opóźnienia dania u nas w domu.

Odtworzony pamięciowo przepis podaję niżej.

Bardzo smacznie i aromatycznie  u nas. Danie dopełnia GZIK:)

Serdecznie zapraszam do wypróbowania przepisu, ja na pewno wypróbuję marynatę jeszcze nieraz.

Ps. Zdjęcia przedstawiają mięsko po upieczeniu,  i uprzedzam wasze pytanie. Nie, nie spaliło mi się. kolor ciemna, a raczej czarny zawdzięcza marynacie w której było pieczone.

Składniki:

* 1,5 kg wędzonych żeberek

* ok 1 kg młodych ziemniaków

* przyprawy do ziemniaków: sól, pieprz, tymianek + oliwa z oliwek + 1 ząbek cozsnku

* Gzik: twarożek naturalny ok 250 g + szczypiorek + 1 łyżka jogurtu naturalnego + sól/pieprz

* marynata :    4 łyżki cukru kryształu

                          2 czerwone cebule – drobno posiekane

                          8 sztuk wędzonych lub suszonych śliwek

                         150 ml ciemnego octu balsamicznego

                         100-150 ml ketchupu

                         1 łyżeczka pieprzu cayenskiego

                        1/2 łyżeczki soli

                         2 ząbki czosnku, poszatkowane

Wykonanie:

Marynatę przygotowujemy karmelizując cukier. tzn do rondelka wsypujemy cukier i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia, wsypujemy cebule, śliwki i dusimy ok 3 minuty.  Zalewamy octem balsamicznym, ketchupem, doprawiamy sola i pieprzem cayenskim i posiekanym czosnkiem. Gotowa marynatę zestawiamy z kuchenki i blendujemy. Tak przygotowana marynatą smarujemy żeberka z każdej strony i pozostawiamy na noc w lodówce. Ja moje pokroiłam na mniejsze części i piekłam koścmi do góry  w naczyniu do zapiekania przez 2.5 h w temp 150 stopni.

Na godzinę przed wyjęciem żeberek wstawiłam do piekarnika wyszorowane i przekrojone na 4 częsci ziemniaki, skropione oliwą i przyprawami.

Twaróg wymieszałam z jogurtem i pokrojonym szczypiorkiem.

Upieczone żeberka wyjmowałam z pomocą  szpatułek, mięsko elegancko odchodziło od kości. Gzik z ziemniakami był kropką nad I.

 

wszystko pięknie, ładnie. i proszę o kliknięcie w poniższy link..


http://www.ermail.pl/klik/Vn5WZWQA

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Królik pieczony w bazyliowym pesto

23 cze

Bardzo pracochłonne zajęcia sobie wynalazłam. Otóż mam na myśli królicze mięso, jakże bogate w białko:P

Przepis ogólnie rzecz biorąc jest moja fantazją.

Inspiracją był kolega Marcin. <dzięki> wykorzystałam pomysł aby zrobic go w bazyliowym pesto.

Tak się też stało.. aczkolwiek bazyliowe pesto wzbogaciłam o kilka swoich dodatków :):)

Jeżeli chodzi o samego królika to dodam, że pochodzi z prywatnej hodowli moich rodziców.

Przepraszam tych, co nie mogą wyobrazic sobie zjedzenia  tego zwierza. no niestety taki jest łańcuch pokarmowy- nieuniknione. Też miałam lekki problem jak umieściłam go w brytfannie, no ale my nie jesteśmy wegetarianami uwielbiamy wręcz mięso, a to z królika dobrze zrobione pychotka :)

Posiada on delikatne białe mięso o  niskiej zawartości złego cholesterolu, a bogaty w białko bo aż 20 procent. :)

Szczególnie polecany dla dzieci :) Ponadto mięso królicze jest doskonale przyswajane przez alergików czyli coś dla mnie.

Zapraszam do wypróbowania mojego przepisu.

Składniki:

* królik. ( mój z domowej hodowli już sprawiony)

* bazyliowe pesto lub primerba ok 200ml

* 3 łyżki kremu balsamicznego

* 1/2 łyżeczki rozmarynu

* 1/2 łyżeczki pieprzy cayene

* 1/2 łyżeczki tymianku

* 2 łyżki oliwy z oliwek

* 1/2 łyżeczki soli

* 2 marchewki

* 1/2 czerwonej papryki

* 2 małe cebule

* 4 ząbki czosnku

* kilka listków kopru

* kilka listków natki pietruszki

* 1 łyżka białego octu balasmicznego

* 4 łyżki śmietany do zup i sosów

Wykonanie:

Całą operację zaczynamy od marynaty pesto zmiksowałam z oliwą, solą, pieprzem cayene, kremem balsamicznym, rozmarynem. Natarłam tym królika i trzymałam w lodówce 2 dni.

Po tym czasie mięso ułożyłam w brytfannie i obłożyłam warzywami, tj marchewką, cebula, czosnkiem, papryką. Do środka królika włożyłam koper i natkę pietruszki spryskałam białym octem balsamicznym oraz śmietaną i umieściłam w piekarniku nagrzanym na 200 stopni na 1.5h. Po upływie pierwszego czasu zmniejszyłam temp do 110 stpni i piekłam go jeszcze przez 4h. mięso po upieczeniu odchodziło od kości- a martwiłam się dzieleniem całości. :) Warzywa nadały mu niepowtarzalny aromat, sąsiedzi też poczuli :)

DODATKI:

Pieczone ziemniaki: 6 sztuk młodych ziemniaków wyszorowałam i pokroiłam w ósemki.

3 łyżki masła rozpuściłam, wymieszałam z tymiankiem, 2 zabkami startego czosnku, odrobiną soli pieprzu.

Naczynie żaroodporne wyścielałam folią aluminiową i tam ułożyłam ziemniaki, polałam je spreparowanym masłem. Całośc piekłam przez 45 min wraz z królikiem. :)

Sałatka:

Miks sałat wymieszałam z sosem sporządzonym z 2 łyżek primerby bazyliowej. ( może byc pesto zielone) 1 łyżką oliwy z oliwek, 1 łyżką białego octu balsamicznego. Ułożyłam je na talerzu na wierzch dodając: 1/2 pokrojonego w kostkę  zielonego ogórka, 1 sera pleśniowego typu cammebert pokrojonego w trójkąty, 8 sztuk truskawek pokrojonych  na 4, kilka czarnych oliwek i ok 10 sztuk pistacji przekrojonych na pół do dekoracji i smaczku:).

Sos: 1 łyżka zielonego pesto + 50 ml wody + 2-3 łyżki śmietany lub serek topiony o smaku ziołowym+ 40 ml białego wina- całośc zagotowac, polac nim królika. 

( my wolimy sos s serka więc użyłam ziołowego z lidla)

Gotowe :) Danie bardzo pracochłonne, dla mnie stopień trudności mały, aczkolwiek czas poświęcony na danie i jego dopieszczenie zabrał kilka godzin to uważam, że było warto :)

 

i zbliżenie na sałatkę..

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Langosze z dodatkami, taki mały fusion :)

15 cze

Nie miałam dziś pomysłu na obiad.

W zasadzie mogę powiedziec, że nie było obiadu, a obiadokolacja.

W przerwie na porządki, bo przy sobocie to wiadomo cały dzień na szmacie.,.. no własnie w tej przerwie weszłam na chwileczkę na gazeta.pl i ooooooo langosze… Dziś na wrocławskim rynku ma miejsce festiwal kuchni węgierskiej.

Zapodawali właśńie  langosze i o ludu jak dawno tego nie jadłam.. miałam nawet ochotę się wybrac, ale dlaczego nie zrobic tego samemu.  Z tego, co pisali za jednego langosza z serem liczą sobie 10 zł. a wyprodukowanie kosztuje o wiele mniej zaoszczędziłam 40 zł, także zachęcam do pichcenia.

Czas przygotowania całości mnie zajął godzinę, mało nie mało ale uczta dla 4 osób iście królewska mi  wyszła,

 

Składniki na ciasto:

* 0,5 kg mąki pszennej

* 1 szklanka mleka

* 1/2 łyżeczki cukru

* 1/2 łyżeczki soli

* 10 dkg drożdży

* 15 dkg startego sera

* 4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

* ketchup do polania

* 0,5 szklankii oleju do smażenia np ryżowy, kokosowy jak nie ma może byc i kujawski

Wykonanie:

Przygotowujemy zaczyn z drożdży. Do plastikowej lub szklanej misy kruszymy drożdże posypujemy cukremi trzema łyżkami mleka- mieszamy drewnianą łyżką i odstawiamy na 15-20 minut w ciepłe miejsce

Po tym czasie wsypujemy pozostałe składniki i zarabiamy elastyczne ciasto. Ostawiamy je 30 minut do wyrośnięcia.

Na stolnicy oprószonej mąką formujemy 4 kule, każdą rozciągamy formując placek jakby do pizzy.

Olej rozgrzewamy na patelni i smażymy langosze.  Smażymy jak placki ziemniaczane, jak zrumienią się z jednej strony obracamy za pomocą szpatułek. Odkładamy na ręcznik papierowy do odsączenia smarujemy czosnkiem i otrzepujemy serem żółtym. Doprawiamy pikantnym ketchupem

( w  czasie  garowania zaczyny przygotowałam kurczaka w marynacie a ciasta   sałatkę)

Składniki kurczak:

* 2 piersi z kurczaka

* marynata 0,5 szklanki oliwy z oliwek + suszona natka pietruszki+ sproszkowana kurkuma z miętą + zioła prowansalskie + 1 łyżka kremu balsamicznego ( pomarańczowego) + 1 łyżka mieszanki chińskiej (np do smażenia ryżu) + 1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru

Wykonanie:

Kurczaka obieramy z błon kroimy w większe kawałki jak stripsy.

Składniki marynaty miksujemy w miseczce i smarujemy nią z każej strony kawałki kurczaka. Odstawiamy na pół godziny i smażymy wraz z  langoszami ( na osobnej patelni nie dodając już tłuszczu)

Składniki sałatka:

* 3 średniej wielkości pomidory

* 2 małe cebulki

* mała śmietana 18%

* sól, pieprz, zioła do sałatek

Wykonanie:

Pomidory kroimy w ósemki, cebulę w piórka. Układamy razem w szklanej misie. Śmietanę  łączymy z solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi wszystkiego po ok 1/2 łyżeczki)

Polewamy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy.

Gotowe :) zapite dobrze schłodzonym tokajem :)

I co o tym myślicie? Podoba wam się takie zestawienie?

1/ Smażenie

 

 

2/ smażony kurak

 

3/ i sałatka

4/ gotowe langosze z kurczakiem

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sztejki Burnejki :)

25 mar

Sztejki nie kanapieczki…rzekłby fusyt..;p :)  No to prosze, prosze nie zjem Panu…:P

Nazwa dania jest całkowicie przypadkowa ;)

Doskonała propozycja na niedzielny obiad, co prawda przygotowania pochłaniają kilka dni…( całe 2 ), ale myślę, że warto jedzenia co nie miara. :_)

Składniki:

* 1 kg szynki wieprzowej bez kości

* 4 ząbki czosnku

* 1/2 szklanki oliwy z oliwek

* przyprawy: sól lub łyzeczka przyprawy kucharek, pieprz, czarnuszka, rozmaryn

* 3 łyżki musztardy piwnej

* 1 łyżka ciemnego octu balsamicznego

* 1/2 małego piwa (opcjonalnie)

* 2 średnie cebule

Wykonanie:

Mięso kroimy w plastry grubości ok 1 cm. Przygotowujemy marynatę: do oliwy dodajemy wyciśnięty czosnek, przyprawy bez soli, musztardę, ocet balsamiczny- wszystko blendujemy. Tak przygotowaną marynatą smarujemy każdy plaster mięsa, przekładamy do naczynia, zawijamy folia i odstawiamy do lodówki na co najmniej 24h.

Po upływie tego jakże długiego dla wielu z nas czasie każdy plaster mięsa obsmażamy na patelni.

Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Obsmażone mięcho wkładamy do naczynia do zapiekania przekładając cebulą i soląc odrobinę każdą warstwę. Na koniec ja swoje podlałam piwem.

Piec w piekarniku temp 180-175 stopni. przez godzinę, oczywiście można ten czas wydłużyc wszystko zależy od tego jak zachowa się nasze mięso. Moje było kruchutkie.

Smaaacznego :))

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Schab w mleku

04 mar

Przepis wcale nie pochodzi z programu P. Gessler, ale od zaprzyjaźnionej Pani F..:)

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dodała czegoś od siebie…;p sese..
Składniki:
* 1 kg schabu
* 1 l mleka
* 3 łyżki musztardy sarepskiej
* 200 g masła
* 2 ząbki czosnku
* marynata: gałka muszkatułowa, tymianek. lubczyk, pieprz czarny, kminek mielony,rozmaryn.
* 3 łyżki oliwy z oliwek
* 3 ziela angielskie
* 4 liście laurowe
* 0,5 łyżeczki soli
Wykonanie:
Schab smarujemy oliwą z oliwek i przyprawami podanymi pod hasłem marynata na koniec smarując musztardą.
Tak spreparowany pozostawiamy na godziny w lodówce.
Po dwóch godzinach obsmażamy go na 2 łyzkach masła.
Mleko zagotowujemy z  sola, liśćmi laurowymi i czosnkiem pokrojonych w plasterki.
Do gotującego się mleka wkładamy schab.
Całość gotujemy przez ok 1h 15 min.
Należy uważać aby schab nie przywarł, gotujemy na małym ogniu co jakiś czas przesuwając mięskiem.
Kiedy mleko się odrobine wygotuje, tak, ze nie przykrywa mięsa należy wówczas połozyć na nim plasterki masła.
Po wskazanym czasie wyjmujemy mięso kroimy w plastry grubosci ok 1 cm. Można podawać z sosami.
Ja przygotowałam sos koperkowy. z 0,5 kostki bulionowej, pęczku koperku i śmietany 36%..
Smacznego..:))


 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS