RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Bez kategorii’

Camembert z pieca w towarzystwie ..

13 paź

 Bardzo wszystkich przepraszam, ale no niestety nie mam czasu na pisanie twórcze, obecnie jestem bardziej zajęta pisaniem odtwórczym..

Ostatnimi czasy w kuchni stawiam na dania szybkie. Przeważnie jest to połączenie zimnego z ciepłym, z lampką dobrego wina stanowi  dla mnie i mojego M elegancki constans. :)

Polecam wszystkim pieczone camemberty w odrobinę innym wydaniu niż panierowane z żurawiną.

Klasyka tym razem odeszła do pantałyka :) A szczerze to boje się piec i smażyc serów- ze wycieknie, rozleje. Odważyłam się i.. kuchenna przygoda z pieczeniem sera  była dla mnie i mojego M doskonałym obiadem.  

30 min –  Ręce do góry !!!.. :))

Składniki:

* 2 lub 3 sery typu camembert ( u nas był z ziołami i czosnkiem, papryką oraz              zielonym pieprzem)

* 2 garście roszponki

*  10 sztuk pomidorów cherry

* 1 mała szalotka

* sos : 3 łyżki bazyliowego pesto, 3 łyżki oliwy z oliwek, sól, pieprz- do smaku

Wykonanie: 

Camemberty przekrawamy wzdłuż pleśni i ułożone na papierze do pieczenia wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika ( dolna grzałka)

Opłukaną i osuszona roszponkę układamy na półmiskach. Pesto mieszamy z oliwą-doprawiamy solą i pieprzem.

Przygotowanym sosem polewamy roszponkę. Szalotkę szatkujemy drobno i rozkładamy na sałacie. Pomidorki przekrawamy na pól po czym dodajemy do pozostałych składników.

W tym czasie nasze camemberty powinny już dojśc w piekarniku w czasie kiedy przygotowywaliśmy ‚podkład’.- przy pomocy drewnianej szpatułki przekładamy sery na sam środek sałatki. Można udekorowac świeżym oregano.

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Burrito w stylu enchilada

15 wrz

Meksyku nam się zachciało. U nas ziomb za oknem- danie rozgrzewające pilnie poszukiwane.

Sosik powstał dzień wcześniej, przeleżakował noc  w lodówce. :)

Danie proste, aromatyczne i z pazurem ;P

Składniki:

* 500 g mielonego mięsa wołowego

* 3 małe cebule szalotki

* 2 papryki swieże czerwona i zielona

* 1 puszka kukurydzy i czerwonej fasoli w zalewie pomidorowej ( dostępne w stałej ofercie lidla)

* 500 ml przecieru pomidorowego

* przyprawy: sól, pieprz, przyprawa do kuchni meksykańskiej, bazylia, ostra papryka

* 2 łyżki oleju rzepakowego 

* 10 g startego sera (cheddar)

* 4 placki do tortilli ( dla 4 osób)

 

 

Wykonanie:

Cebulę, obieramy kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni na oleju rzepakowym- po kilku minutach doprawiamy przyprawiamy wyżej wymienionymi  przyprawami wedle uznania( czyt. natężenie pikantności).  Podsmażone mięso przekładamy do  rondla, dodajemy  fasole z kukurydzą w zalewie, podlewamy passatą pomidorową i dusimy na wolnym ‚ogniu’

Paprykę wydrążamy z gniazd nasiennych i kroimy w drobną kostkę i obrabiamy na suchej patelni po czym dodajemy do mięsa. Farsz dusimy przez ok. 40 min. 

Ja swój użyłam dopiero w kolejnym dniu.

Placki pszenne od torilli grillujemy na patelni bez tłuszczu- posypujemy je  cheddarem, czekamy do rozpuszczenia po czym nakładamy gorący farsz i zawijamy. :)

Doskonałe z lampką winka :)

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka ryżowa z wędzonym kurczakiem i ananasem

15 wrz

Ha!

Naszło mnie na sałatkę ryżową. Doskonała propozycja obiadowa. Bardzo syta i smaczna. Co więcej nawet mój M, który nie przepada za owocami przetworzonymi i ogólnie owocami w daniach stwierdził, że bardzo mu smakuje, a samego ananasa nie czuc. Tak więc eksperyment przemycenia owocu w sałatce uważam za udany:)

Składniki:

* 300 g ryżu

* kostka bulionowa

* 1 mała puszka kukurydzy

* 2 wędzone piersi z kurczaka

* 1 czerwona papryka

* 2 czerwone cebule

* odrobina szczypiorku

* 1 czerwona papryka

* 2-3 plastry świeżego ananasa

* 4 łyżki majonezu

* przyprawy sól, pieprz

Wykonanie:

Ryż ( basmanti lub długoziarnisty)gotujemy w wodzie z dodatkiem bulionetki.

Ugotowany przesypujemy do misy. Cebulę szatkujemy drobno i mieszamy z gorącym ryżem. ( później całośc  się studzi)

Paprykę, pierś z kurczaka, ananasa kroimy w kostkę i dodajemy do pozostałych składników.

Kukurydzę odcedzamy i dodajemy do sałatki, doprawiamy solą i pieprzem po czym mieszamy z majonezem.

Smaczne-go!! :))

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Metrowiec po podkarpacku

14 wrz

Ciasto znane z dzieciństwa, diametralnie różne od znanego powszechnie metrowca.

Można powiedziec, że kope lat go nie robiłam i nie jadłam.

U mnie w rodzinie był tradycją taką jak szarlotka czy sernik i na stałe wchodził w weekendowe menu deserowe.:)

Zapraszam wszystkich Was do wypróbowania przepisu.

Ciasto nie wymaga dużych nakładów finansowych jak i pracy. Co więcej  możemy je wzbogacic o bakalie czy wiśnie w cukrze..kwestia smaku :) 

Składniki:

* 6 dużych jaj ( ja miałam mniejsze i użyłam ich 8)

* 2 szklanki mąki

* 1,5 szklanki cukru pudru lub 1 szklanka cukru kryształu

* 3 łyżeczki proszku do pieczenia

* 3 krople olejku waniliowego

* 9 łyżek wody gazowanej

* 15 łyżek oleju

* 2 łyżki gorzkiego kakao

* szczypta soli

Wykonanie:

Żółtka oddzielamy od białek i białka ubijamy  na sztywna piane z odrobiną soli. Żółtka ucieramy z cukrem mikserem, następnie dodajemy wodę, olej i wymieszaną mąkę z proszkiem do pieczenia. Wkrapiamy olejek waniliowy.

Na końcu dodajemy ubitą piane i mieszamy łyżką. Dzielimy ciasto na dwie części i do  jednej dodajemy kakao i mieszamy do powstania gładkiej masy.  Do dwóch wąskich foremek wlewamy ciasto ‚białe’, a na nie  wlewamy dwie połówki ciasta czekoladowego tzw. zygzakiem. Po wylaniu całego ciasta przy pomocy widelca robimy w płynnym cieście esy floresy.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i po włożeniu ciasta obniżamy temp do 150 stopni. Pieczemy do tak zwanego suchego patyczka.

Gotowe polewamy płynną czekoladą  i wiórkami kokosowymi lub posypujemy cukrem pudrem.

Buon Apetit!! :)

 

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

‚Sałateczka’ z nutką bazyliowego pesto

13 wrz

Dawno mnie tu nie było. Połowa miesiąca za pasem, a ja w powijakach w sferze nowych wpisów. Nie jest oczywiście tak, że próżnuję. O co to, to nie! Pichcę sobie w zaciszu domowym incognito nic nie publikując. Z racji tego, że jestem ostatnio poszukująca pracy to mam też mniej czasu interview wykańczają..;

Btw…Dziś zaprezentuję sałatkę, do której zainspirowała mnie moja sąsiadka, której usta możecie podziwiac przy poście ciastek francuskich :)

Oczywiście nie byłabym sobą nie dodając czegoś, że tak powiem od siebie..

Serdecznie was zapraszam do wypróbowania przepisu. Myślę, że jeszcze nie raz ją przygotuję wzbogacając o nowe smaki. :)

Składniki:

* makaron u mnie tagliatelle 250 g

* 8 suszonych pomidorów

* 100 ml bazyliowego pesto

* pomidorki koktajlowe ok 10 szt

* 2 kule mozzarelli

* kilka czarnych oliwek

* 6 plastrów szynki szwardzwaldzkiej

* kilka listków rucoli osobiście wolę roszponkę i następnym razem ją wykorzystam

* 1 mała szalotka

* przyprawy: sól, pieprz

Wykonanie:

Makaron gotujemy w osolonej wodzie. W zależności od czasu podawanego na opakowaniu skracamy czas o połowę.

Następnie odcedzamy i przekładamy na patelnię, mieszamy z bazyliowym pesto i pokrojonymi wcześniej w paseczki suszone pomidory doprawiamy solą i pieprzem. Całośc podsmażamy na wolnym ogniu.

Pomidorki myjemy i przekrawamy na 4 części. Mozzarellę  kroimy w grubą kostkę. 

Podsmażony makaron przekładamy na talerze. Układamy na nich liście roszponki/rucoli a na nich pozostałe składniki tj, pomidory koktajlowe, mozzarellę, oliwki i poszatkowaną szalotkę.

Jemy wraz z lampą czegoś dobrego :)

Ps. Porcja king size, nie do przejedzenia. Spokojnie dla 3-4 osób. My nie podołaliśmy…

 Tymczasem miłego weekendu :)

 

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Chlebek pesto w towarzystwie pomidorowej

26 sie

Kolejny bezmięsny wpis- jestem z siebie dumna :)Ostatnio dziewczyny z grupy kulinarnej zapodały link do takiego cuda. Tak, cudo i trafione w  nasz smak akurat.Przepis na chlebek pesto postanowiłam wykorzystac u siebie. :) Coś tam pozmieniałam, coś dodałam..:) przepis na drożdżowe jest mój bo sprawdzony i nie zmieniam. :) Bardzo zadowolona jestem z pomysłu i polecam wszystkim :|) nie takie drożdżowe straszne. :) 

 

Składniki ciasto :

* 3 szklanki mąki

* 1 szklanka mleka

* 5 dkg drożdży (świeżych)

* 0,5 łyżeczki cukru

* 0,5 łyżeczki soli

* 1 łyżka gałki muszkatołowej.

* 4 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy

Dodatkowo:

* 200 g bazyliowego pesto.

* 15 dkg sera np cheddar lub parmezan

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieśc ciasto. Przykryc ściereczką i odstawic na 40 min do wyrośnięcia. Następnie rozwałkowac na oprószonej mąką stolnicy . Tak jak na pizze. Na nim rozprowadzic pesto i zetrzec ser. Zawijac jak na strudel/roladę. Boki do środka i rolowac.  Zwinięte ciasto przeciąc wzdłuż i zapleśc warkocz, przy pomocy noża/szpatułki umieścic w nasmarowanej formie.  Piec w 150 stopni z termoobiegiem góra/dół przez 60 min.

Pomidorowa:

1 łyżka masła * 2 ząbki czosnku * 2 szklanki bulionu warzywnego* 1 l przetartych pomidorów* przyprawy sól,pieprz, natka pietruszki

Czosnek przeciskamy przez praskę i dusimy w rondlu na maśle. Kiedy zrobi się złoty podlewamy bulionem warzywnym i  przecierem pomidorowym doprowadzamy do wrzenia doprawiamy sola, pieprzem i natką pietruszki. Gotowe.:)

i szybciutki kadr mojej sąsiadki…

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Francuskie ciastko z nadzieniem

25 sie

Ja na chwileczkę. Ostatnio jestem fanką szybkiego jedzenia. szybkiego, ale nie śmieciowego:) w towarzystwie kawy wiśniowej..miodzio!!

Coś słodkiego dla każdego, a kto nie lubi to środeczek czymś wytrawnym  zastąpic np. szpinakiem czosnkiem okraszonym.

Składniki:

* 2 opakowania ciasta francuskiego

* farsz u mnie konfitura z porzeczek i krem czekoladowy plus maliny

Wykonanie:

Z ciasta wykrawamy kółka szklanka i w drugim wykrawamy np kieliszkiem mniejsze kółko. Obwódkę doklejamy do pierwszego kółka i pieczemy przez 15 min w temp 180. Z tzw. ścinków należy zagnieśc kulkę rozwałkowac i ponownie wykrawac szklanką kółka.

Po upieczeniu do środka dodajemy krem czekoladowy lub konfiturę.

Szybko prosto i na temat.

Polecam wszystkim :* Miłego wieczoru..

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Urodzinowy torcik z wkładką morelową

25 sie

Już dawno biorę się za ten wpis. No jakoś nie było po drodze, tyle dzieje się kulinarnie. :)

Jest to urodzinowy torcik mojego M.  Z racji ówczesnych upałów zależało mi aby był on szybki bez gotowanych i ucieranych kremów i przełamany nutką owoców. :) Udało się, tak powstał torcik na puszystym kremie serowym przełamanym galaretką z owocami. Dekoracja niestety nie jest moją mocną strona, ale i tak nie jest źle :) 

Składniki ciasto:

*5 jaj+ 1 szklanka cukru+ 1 szklanka mąki+ 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej+ 1 łyżka octu+ 3 łyżki wody+ 3 łyżki kakao + 1 łyżka proszku dopieczenia.-pieczemy tak jak zwykły biszkopt

* Można upiec jeden i go przekroic , ponieważ wychodzą bardzo wysokie.
Składniki krem:
* 5 żółtek
* 150 ml likieru migdałowego
* 4 łyżki cukru pudru
* 3 krople olejku pomarańczowego
* 750 g serka mascarpone lub ricotty
Z podanych składników utrzec puszysty krem. Żółtka utrzec z cukrem dodac serek olejek i likier pomarańczowy.
Wkładka:
* 0.5 kg wydrylowanych z pestek moreli
* 1 galaretka brzoskwiniowa lub pomarańczowa rozpuszczona w 1.5 szklance wody.
* kilka biszkoptów waniliowych (0,6 op.)
* kolorowe cukierki do dekoracji
 Przekładanie:
Biszkopt ( przekrojony na pół) smarujemy kremem  na nim układamy morele i zalewamy tężejącą galaretką. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia galaretki. Następnie układamy biszkopty i smarujemy kolejną warstwą kremu, i układamy drugą częścią biszkoptu. Całośc pokrywamy kremem wraz z bokami i dekorujemy kolorowymi cukierkami. :)
Voila! :)
 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka z gnocchi i fasolką szparagową raz!

20 sie

Taka szybki pomysł dla Pawła, co nie lubi pierogów z kapustą, a jak się okazało owe pierogi bardzo mu smakowały.:) i wynik jednego piątkowego maratonu. Tak dobrze mówię. Piątkowy maraton Kulinarny odbył się w mojej maleńkiej kuchni.Jest to nie lada wyczyn, z racji jej wielkości- o kuchni mówię :) Udało się. Wynikiem mojej ciężkiej mozolnej pracy jest miedzy innymi ta sałatka oraz misa pierogów z kapustą i białym serem, blacha sernika w cieście czekoladowym i leczo. :) Oj napracowałam się, ale warto było widząc zadowolone miny moich gości.

 

Składniki:

* 1 opakowanie gnocchi ( dostępne, a jakże w lidlu)

* 300 g fasolki szparagowej

* 1/2 czerwonej papryki

* podwójna pierś z kurczaka

* 2 łyżki czerwonego pesto

* 1 mała czerwona cebula

* 2 łyżki oliwy z oliwek

* przyprawy: sól, pieprz, natka pietruszki, tymianek

Wykonanie:

Gnocchi ugotowałam w osolonej wodzie. Czas gotowania 1 minuta. Następnie wymieszałam je z czerwonym pesto i lekko obsmażyłam. Gotowe przełożyłam do szklanej misy. Odcięłam końce od fasolki szparagowej. Każdy strąk przecięłam na pół i ugotowałam w osolonej wodzie ( al dente) po czym przełożyłam do gnoccchi. Kurczaka umyłam pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na oliwie doprawiając tymiankiem, sola pieprzem i natka pietruszki po czy przełożyłam do pozostałych składników wraz z papryka i cebulą (pokrojoną w tzw piórka) i sałatka gotowa. Smaczna i w miarę szybka. 

Nie robiłam do niej żadnego sosu, sama w sobie była pyszna :) I w moich ulubionych kolorach smakowych :)

 

 

 

 

i jeszcze mój Stefan a jakże na komodzie siedzi i poluje…

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Szpinak pod pierzynką z kurczaka curry..+ niespodziewajka

19 sie

Zapraszam Was wszystkich na danie zapiekane. Nie dośc ze zdrowe to jeszcze dobre.

I nieprawda jest ze szpinak to błoto i jest kwaśny. Kwaśny to jest szczaw, do którego niestety się nie przekonam.

Czosnek lubi towarzystwo, a wraz z szpinakiem tworzy duet doskonały.

Przy tzw. okazji wytestowałam nowe naczynie do zapiekania. Test wyszedł pozytywnie, co widac na załączonych zdjęciach.

Składniki:

* 1 kg szpinaku

* podwójna pierś z kurczaka

*  20 dkg sera żółtego np gouda

* czosnek ( u mnie poszła mała główka, w Wy jak już lubicie)

* 2 łyżki masła 

* 1 cebula

*przyprawy: sól, pieprz, natka pietruszki, curry

* 1 kubełek kremowego serka topionego lub kostka fety

Wykonanie:

Cebulę  obieramy i drobno szatkujemy, następnie szklimy na złoty kolor na maśle. 

Szpinak, ( mrożony czy ugotowany świeży) dodajemy do cebulki i dusimy ma małym ogniu, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, i serek- doprawiamy do smaku solą/pieprzem. Po rozpuszczenia serka przekładamy do naczynia żaroodpornego i posypujemy 1/2 porcji startego wcześniej sera. 

Filety myjemy i kroimy w paseczki, doprawiamy solą pieprzem, natką pietruszki, ok 1/2 łyżeczki curry i smażymy na złoty kolor ( na oliwie z oliwek). Usmażony kurczak wykładamy równomiernie na szpinak. Zapiekamy ok 10 min.( temp 150 stopni) Następnie posypujemy drugą połową startego sera i pozostawiamy jeszcze w piekarniku do rozpuszczenia.

Gotowe) Można jeśc solo lub z ryżem. 

- przed pierwszym zapiekaniem

-i po zapieczeniu

 

 

 

 

 

** I mała orzeźwijąca niespodzianka, którą można pic zarówno na zimno jak i na ciepło.

Lemoniadka- u mnie z miodem, cytryną i świeżą miętą. Należy pamiętac, aby wodę nieco przestudzic, co by miód nie stracił drogocennych właściwości.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS