RSS
 

Archiwum - Wrzesień, 2013

Burrito w stylu enchilada

15 wrz

Meksyku nam się zachciało. U nas ziomb za oknem- danie rozgrzewające pilnie poszukiwane.

Sosik powstał dzień wcześniej, przeleżakował noc  w lodówce. :)

Danie proste, aromatyczne i z pazurem ;P

Składniki:

* 500 g mielonego mięsa wołowego

* 3 małe cebule szalotki

* 2 papryki swieże czerwona i zielona

* 1 puszka kukurydzy i czerwonej fasoli w zalewie pomidorowej ( dostępne w stałej ofercie lidla)

* 500 ml przecieru pomidorowego

* przyprawy: sól, pieprz, przyprawa do kuchni meksykańskiej, bazylia, ostra papryka

* 2 łyżki oleju rzepakowego 

* 10 g startego sera (cheddar)

* 4 placki do tortilli ( dla 4 osób)

 

 

Wykonanie:

Cebulę, obieramy kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni na oleju rzepakowym- po kilku minutach doprawiamy przyprawiamy wyżej wymienionymi  przyprawami wedle uznania( czyt. natężenie pikantności).  Podsmażone mięso przekładamy do  rondla, dodajemy  fasole z kukurydzą w zalewie, podlewamy passatą pomidorową i dusimy na wolnym ‚ogniu’

Paprykę wydrążamy z gniazd nasiennych i kroimy w drobną kostkę i obrabiamy na suchej patelni po czym dodajemy do mięsa. Farsz dusimy przez ok. 40 min. 

Ja swój użyłam dopiero w kolejnym dniu.

Placki pszenne od torilli grillujemy na patelni bez tłuszczu- posypujemy je  cheddarem, czekamy do rozpuszczenia po czym nakładamy gorący farsz i zawijamy. :)

Doskonałe z lampką winka :)

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka ryżowa z wędzonym kurczakiem i ananasem

15 wrz

Ha!

Naszło mnie na sałatkę ryżową. Doskonała propozycja obiadowa. Bardzo syta i smaczna. Co więcej nawet mój M, który nie przepada za owocami przetworzonymi i ogólnie owocami w daniach stwierdził, że bardzo mu smakuje, a samego ananasa nie czuc. Tak więc eksperyment przemycenia owocu w sałatce uważam za udany:)

Składniki:

* 300 g ryżu

* kostka bulionowa

* 1 mała puszka kukurydzy

* 2 wędzone piersi z kurczaka

* 1 czerwona papryka

* 2 czerwone cebule

* odrobina szczypiorku

* 1 czerwona papryka

* 2-3 plastry świeżego ananasa

* 4 łyżki majonezu

* przyprawy sól, pieprz

Wykonanie:

Ryż ( basmanti lub długoziarnisty)gotujemy w wodzie z dodatkiem bulionetki.

Ugotowany przesypujemy do misy. Cebulę szatkujemy drobno i mieszamy z gorącym ryżem. ( później całośc  się studzi)

Paprykę, pierś z kurczaka, ananasa kroimy w kostkę i dodajemy do pozostałych składników.

Kukurydzę odcedzamy i dodajemy do sałatki, doprawiamy solą i pieprzem po czym mieszamy z majonezem.

Smaczne-go!! :))

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Metrowiec po podkarpacku

14 wrz

Ciasto znane z dzieciństwa, diametralnie różne od znanego powszechnie metrowca.

Można powiedziec, że kope lat go nie robiłam i nie jadłam.

U mnie w rodzinie był tradycją taką jak szarlotka czy sernik i na stałe wchodził w weekendowe menu deserowe.:)

Zapraszam wszystkich Was do wypróbowania przepisu.

Ciasto nie wymaga dużych nakładów finansowych jak i pracy. Co więcej  możemy je wzbogacic o bakalie czy wiśnie w cukrze..kwestia smaku :) 

Składniki:

* 6 dużych jaj ( ja miałam mniejsze i użyłam ich 8)

* 2 szklanki mąki

* 1,5 szklanki cukru pudru lub 1 szklanka cukru kryształu

* 3 łyżeczki proszku do pieczenia

* 3 krople olejku waniliowego

* 9 łyżek wody gazowanej

* 15 łyżek oleju

* 2 łyżki gorzkiego kakao

* szczypta soli

Wykonanie:

Żółtka oddzielamy od białek i białka ubijamy  na sztywna piane z odrobiną soli. Żółtka ucieramy z cukrem mikserem, następnie dodajemy wodę, olej i wymieszaną mąkę z proszkiem do pieczenia. Wkrapiamy olejek waniliowy.

Na końcu dodajemy ubitą piane i mieszamy łyżką. Dzielimy ciasto na dwie części i do  jednej dodajemy kakao i mieszamy do powstania gładkiej masy.  Do dwóch wąskich foremek wlewamy ciasto ‚białe’, a na nie  wlewamy dwie połówki ciasta czekoladowego tzw. zygzakiem. Po wylaniu całego ciasta przy pomocy widelca robimy w płynnym cieście esy floresy.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i po włożeniu ciasta obniżamy temp do 150 stopni. Pieczemy do tak zwanego suchego patyczka.

Gotowe polewamy płynną czekoladą  i wiórkami kokosowymi lub posypujemy cukrem pudrem.

Buon Apetit!! :)

 

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

‚Sałateczka’ z nutką bazyliowego pesto

13 wrz

Dawno mnie tu nie było. Połowa miesiąca za pasem, a ja w powijakach w sferze nowych wpisów. Nie jest oczywiście tak, że próżnuję. O co to, to nie! Pichcę sobie w zaciszu domowym incognito nic nie publikując. Z racji tego, że jestem ostatnio poszukująca pracy to mam też mniej czasu interview wykańczają..;

Btw…Dziś zaprezentuję sałatkę, do której zainspirowała mnie moja sąsiadka, której usta możecie podziwiac przy poście ciastek francuskich :)

Oczywiście nie byłabym sobą nie dodając czegoś, że tak powiem od siebie..

Serdecznie was zapraszam do wypróbowania przepisu. Myślę, że jeszcze nie raz ją przygotuję wzbogacając o nowe smaki. :)

Składniki:

* makaron u mnie tagliatelle 250 g

* 8 suszonych pomidorów

* 100 ml bazyliowego pesto

* pomidorki koktajlowe ok 10 szt

* 2 kule mozzarelli

* kilka czarnych oliwek

* 6 plastrów szynki szwardzwaldzkiej

* kilka listków rucoli osobiście wolę roszponkę i następnym razem ją wykorzystam

* 1 mała szalotka

* przyprawy: sól, pieprz

Wykonanie:

Makaron gotujemy w osolonej wodzie. W zależności od czasu podawanego na opakowaniu skracamy czas o połowę.

Następnie odcedzamy i przekładamy na patelnię, mieszamy z bazyliowym pesto i pokrojonymi wcześniej w paseczki suszone pomidory doprawiamy solą i pieprzem. Całośc podsmażamy na wolnym ogniu.

Pomidorki myjemy i przekrawamy na 4 części. Mozzarellę  kroimy w grubą kostkę. 

Podsmażony makaron przekładamy na talerze. Układamy na nich liście roszponki/rucoli a na nich pozostałe składniki tj, pomidory koktajlowe, mozzarellę, oliwki i poszatkowaną szalotkę.

Jemy wraz z lampą czegoś dobrego :)

Ps. Porcja king size, nie do przejedzenia. Spokojnie dla 3-4 osób. My nie podołaliśmy…

 Tymczasem miłego weekendu :)

 

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS