RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2013

Chlebek pesto w towarzystwie pomidorowej

26 sie

Kolejny bezmięsny wpis- jestem z siebie dumna :)Ostatnio dziewczyny z grupy kulinarnej zapodały link do takiego cuda. Tak, cudo i trafione w  nasz smak akurat.Przepis na chlebek pesto postanowiłam wykorzystac u siebie. :) Coś tam pozmieniałam, coś dodałam..:) przepis na drożdżowe jest mój bo sprawdzony i nie zmieniam. :) Bardzo zadowolona jestem z pomysłu i polecam wszystkim :|) nie takie drożdżowe straszne. :) 

 

Składniki ciasto :

* 3 szklanki mąki

* 1 szklanka mleka

* 5 dkg drożdży (świeżych)

* 0,5 łyżeczki cukru

* 0,5 łyżeczki soli

* 1 łyżka gałki muszkatołowej.

* 4 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy

Dodatkowo:

* 200 g bazyliowego pesto.

* 15 dkg sera np cheddar lub parmezan

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieśc ciasto. Przykryc ściereczką i odstawic na 40 min do wyrośnięcia. Następnie rozwałkowac na oprószonej mąką stolnicy . Tak jak na pizze. Na nim rozprowadzic pesto i zetrzec ser. Zawijac jak na strudel/roladę. Boki do środka i rolowac.  Zwinięte ciasto przeciąc wzdłuż i zapleśc warkocz, przy pomocy noża/szpatułki umieścic w nasmarowanej formie.  Piec w 150 stopni z termoobiegiem góra/dół przez 60 min.

Pomidorowa:

1 łyżka masła * 2 ząbki czosnku * 2 szklanki bulionu warzywnego* 1 l przetartych pomidorów* przyprawy sól,pieprz, natka pietruszki

Czosnek przeciskamy przez praskę i dusimy w rondlu na maśle. Kiedy zrobi się złoty podlewamy bulionem warzywnym i  przecierem pomidorowym doprowadzamy do wrzenia doprawiamy sola, pieprzem i natką pietruszki. Gotowe.:)

i szybciutki kadr mojej sąsiadki…

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Francuskie ciastko z nadzieniem

25 sie

Ja na chwileczkę. Ostatnio jestem fanką szybkiego jedzenia. szybkiego, ale nie śmieciowego:) w towarzystwie kawy wiśniowej..miodzio!!

Coś słodkiego dla każdego, a kto nie lubi to środeczek czymś wytrawnym  zastąpic np. szpinakiem czosnkiem okraszonym.

Składniki:

* 2 opakowania ciasta francuskiego

* farsz u mnie konfitura z porzeczek i krem czekoladowy plus maliny

Wykonanie:

Z ciasta wykrawamy kółka szklanka i w drugim wykrawamy np kieliszkiem mniejsze kółko. Obwódkę doklejamy do pierwszego kółka i pieczemy przez 15 min w temp 180. Z tzw. ścinków należy zagnieśc kulkę rozwałkowac i ponownie wykrawac szklanką kółka.

Po upieczeniu do środka dodajemy krem czekoladowy lub konfiturę.

Szybko prosto i na temat.

Polecam wszystkim :* Miłego wieczoru..

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Urodzinowy torcik z wkładką morelową

25 sie

Już dawno biorę się za ten wpis. No jakoś nie było po drodze, tyle dzieje się kulinarnie. :)

Jest to urodzinowy torcik mojego M.  Z racji ówczesnych upałów zależało mi aby był on szybki bez gotowanych i ucieranych kremów i przełamany nutką owoców. :) Udało się, tak powstał torcik na puszystym kremie serowym przełamanym galaretką z owocami. Dekoracja niestety nie jest moją mocną strona, ale i tak nie jest źle :) 

Składniki ciasto:

*5 jaj+ 1 szklanka cukru+ 1 szklanka mąki+ 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej+ 1 łyżka octu+ 3 łyżki wody+ 3 łyżki kakao + 1 łyżka proszku dopieczenia.-pieczemy tak jak zwykły biszkopt

* Można upiec jeden i go przekroic , ponieważ wychodzą bardzo wysokie.
Składniki krem:
* 5 żółtek
* 150 ml likieru migdałowego
* 4 łyżki cukru pudru
* 3 krople olejku pomarańczowego
* 750 g serka mascarpone lub ricotty
Z podanych składników utrzec puszysty krem. Żółtka utrzec z cukrem dodac serek olejek i likier pomarańczowy.
Wkładka:
* 0.5 kg wydrylowanych z pestek moreli
* 1 galaretka brzoskwiniowa lub pomarańczowa rozpuszczona w 1.5 szklance wody.
* kilka biszkoptów waniliowych (0,6 op.)
* kolorowe cukierki do dekoracji
 Przekładanie:
Biszkopt ( przekrojony na pół) smarujemy kremem  na nim układamy morele i zalewamy tężejącą galaretką. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia galaretki. Następnie układamy biszkopty i smarujemy kolejną warstwą kremu, i układamy drugą częścią biszkoptu. Całośc pokrywamy kremem wraz z bokami i dekorujemy kolorowymi cukierkami. :)
Voila! :)
 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka z gnocchi i fasolką szparagową raz!

20 sie

Taka szybki pomysł dla Pawła, co nie lubi pierogów z kapustą, a jak się okazało owe pierogi bardzo mu smakowały.:) i wynik jednego piątkowego maratonu. Tak dobrze mówię. Piątkowy maraton Kulinarny odbył się w mojej maleńkiej kuchni.Jest to nie lada wyczyn, z racji jej wielkości- o kuchni mówię :) Udało się. Wynikiem mojej ciężkiej mozolnej pracy jest miedzy innymi ta sałatka oraz misa pierogów z kapustą i białym serem, blacha sernika w cieście czekoladowym i leczo. :) Oj napracowałam się, ale warto było widząc zadowolone miny moich gości.

 

Składniki:

* 1 opakowanie gnocchi ( dostępne, a jakże w lidlu)

* 300 g fasolki szparagowej

* 1/2 czerwonej papryki

* podwójna pierś z kurczaka

* 2 łyżki czerwonego pesto

* 1 mała czerwona cebula

* 2 łyżki oliwy z oliwek

* przyprawy: sól, pieprz, natka pietruszki, tymianek

Wykonanie:

Gnocchi ugotowałam w osolonej wodzie. Czas gotowania 1 minuta. Następnie wymieszałam je z czerwonym pesto i lekko obsmażyłam. Gotowe przełożyłam do szklanej misy. Odcięłam końce od fasolki szparagowej. Każdy strąk przecięłam na pół i ugotowałam w osolonej wodzie ( al dente) po czym przełożyłam do gnoccchi. Kurczaka umyłam pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na oliwie doprawiając tymiankiem, sola pieprzem i natka pietruszki po czy przełożyłam do pozostałych składników wraz z papryka i cebulą (pokrojoną w tzw piórka) i sałatka gotowa. Smaczna i w miarę szybka. 

Nie robiłam do niej żadnego sosu, sama w sobie była pyszna :) I w moich ulubionych kolorach smakowych :)

 

 

 

 

i jeszcze mój Stefan a jakże na komodzie siedzi i poluje…

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Szpinak pod pierzynką z kurczaka curry..+ niespodziewajka

19 sie

Zapraszam Was wszystkich na danie zapiekane. Nie dośc ze zdrowe to jeszcze dobre.

I nieprawda jest ze szpinak to błoto i jest kwaśny. Kwaśny to jest szczaw, do którego niestety się nie przekonam.

Czosnek lubi towarzystwo, a wraz z szpinakiem tworzy duet doskonały.

Przy tzw. okazji wytestowałam nowe naczynie do zapiekania. Test wyszedł pozytywnie, co widac na załączonych zdjęciach.

Składniki:

* 1 kg szpinaku

* podwójna pierś z kurczaka

*  20 dkg sera żółtego np gouda

* czosnek ( u mnie poszła mała główka, w Wy jak już lubicie)

* 2 łyżki masła 

* 1 cebula

*przyprawy: sól, pieprz, natka pietruszki, curry

* 1 kubełek kremowego serka topionego lub kostka fety

Wykonanie:

Cebulę  obieramy i drobno szatkujemy, następnie szklimy na złoty kolor na maśle. 

Szpinak, ( mrożony czy ugotowany świeży) dodajemy do cebulki i dusimy ma małym ogniu, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, i serek- doprawiamy do smaku solą/pieprzem. Po rozpuszczenia serka przekładamy do naczynia żaroodpornego i posypujemy 1/2 porcji startego wcześniej sera. 

Filety myjemy i kroimy w paseczki, doprawiamy solą pieprzem, natką pietruszki, ok 1/2 łyżeczki curry i smażymy na złoty kolor ( na oliwie z oliwek). Usmażony kurczak wykładamy równomiernie na szpinak. Zapiekamy ok 10 min.( temp 150 stopni) Następnie posypujemy drugą połową startego sera i pozostawiamy jeszcze w piekarniku do rozpuszczenia.

Gotowe) Można jeśc solo lub z ryżem. 

- przed pierwszym zapiekaniem

-i po zapieczeniu

 

 

 

 

 

** I mała orzeźwijąca niespodzianka, którą można pic zarówno na zimno jak i na ciepło.

Lemoniadka- u mnie z miodem, cytryną i świeżą miętą. Należy pamiętac, aby wodę nieco przestudzic, co by miód nie stracił drogocennych właściwości.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Od kuchni – smacznie inaczej :)

18 sie

Zawsze smacznie, nie zawsze zdrowo, podług naszych smaków. 

Chciałam zapodac coś innego niż zazwyczaj,  ot mała relacja z backstage’u. :)

Jak się spodoba ta forma, będzie częściej.

Tymczasem miłej niedzieli życzę wszystkim odwiedzającym i opiniującym :)

 

* Pieczone ziemniaczki- każdy zna, nie każdy robi. A jednak nie zawsze mięso gosci na stole.U nas były pieczone w oliwie z ziołami i czosnkiem. Podane z twarożkiem z suszonymi pomidorami. Fajna nieskomplikowana sprawa, a zapach czosnku w całym domu nieziemski. Moja porada: żeby ich nie wysuszyc wkładam do piekarnika na ostatnią półkę naczynie żaroodporne z wodą.

* Kolejne inspiracje. Świeżo zakupione w okazyjnej cenie. Przypadkowo wylądowaliśmy z  M w Auchanie , a tam  promocja książek. Jak to mówią od przybytku głowa nie boli. :)

*.. sernik który zrobił furorę..

 

* Chłodne … w cieniu pic…

 

*  szykuje się obiad  dla M …

 

 * Moje trzecie podejście do sushi, tym razem u Ozymków. No nie mój klimat, nigdy się do tego nie przekonam. Bardzo mi przykro bo to zawsze tak ładnie wygląda.:(

* Mój balkon tymi ręcami moimi robiony i pielegnowany. Już świetności, co po niektórych roślin, ale jeszcze je Wam pokażę. Nie jestem ogrodnikiem, no ale miło usiąśc w fotelu na pachnącym balkonie . Ps. Uwagę zasługuje to pnące którego nazwy do tej pory nie pamiętam. :) wysiane z nasionek zakupionych w lidlu. Wg mojego szybkiego czytania miało byc pachnące, a wyszło PNĄCE..hi hi hi

 

* taki mały print z moim tiramisu…. Już widzicie? thank’s a lot grupie onet.pl

* I na końcu synuś. Stefan pokochał nową komodę, robi mu za nową chałpe i punkt widokowy. :). 

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka w stylu meksykańskim & pieczywo ziołowe jako doskonały dodatek do mięsiwa z grylla :)

18 sie

Sezon grillowy trwa, i my nie byliśmy gorsi. Na przyjazd Pawelców został zakupiony grill i przyrządzone zostały aromatyczne potrawy / zakąski.

Tak już od tygodnia odpaliliśmy go już trzeci raz.

W kolejnych postach pokażę, co było pieczone i z jakimi dodatkami.

Byc może ktoś skorzysta.

Dziś pieczywko ziołowe taki mały product placement…:) ale bardzo dobry, kiedy  sklepy pozamykane, a zdzierca blokowy posiada bezpłciowe dmuchawce. Oraz sałatka w stylu meksykańskim doskonały dodatek do grillowanego mięsiwa. 

 Ps. Chyba im smakowało, bo nic nie zostało ^^

Pieczywo ziołowe.

Do wykonania użyłam gotowej mieszanki do wypieku ciabatta zakupionej w lidlu. Koszt do 5 zł.

Użyłam całej mieszanki  nie do końca wg przepisu na opakowaniu. (Z połowy wychodzi 7 bułek)

Mąkę wsypałam do plastikowej misy. Zalałam 740 ml ciepłej wody, 4 łyżki oliwy z oliwek oraz wsypałam 3 łyżki ziół prowansalskich. Z całości zagniotłam ciasto.

Odstawiłam przykryte ściereczką do wyrośnięcia w ciepłe miejsce lub do piekarnika w temp 4o stopni na 40 minut.

Blachę pokryłam folią i tłuszczem. Po upływie 40 min z ciasta lepiłam kulki. Dla ułatwienia maczając donie w misie z ciepłą wodą. Przygotowane bułeczki odstawiłam na kolejne 40 min. do ciepłego piekarnika. 

Po ponownym ‚garowaniu’ podkręciłam temp. do 220 stopni i piekłam ok 20-25 min na złoty kolor.

 

 

 

Sałatka w stylu meksykańskim.

* sałata lodowa

* 4 pomidory ( u mnie limy)

* 1 czerwona papryka

* 1 opakowanie nachosów smak chili ( dost w lidlu koszt do 2.5 zł)

* 1 mała puszka czerwonej fasolki

* 1 mała czerwona cebulka

Wykonanie:

Sałatę myjemy i ‚rwiemy’ do szklanej misy. Pomidory sparzamy i obieramy ze skórki, kroimy w ósemki, dodajemy do sałaty.  Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w drobną kostkę.  Fasolkę odcedzamy na sitku i przelewamy zimna wodą po czym wsypujemy do misy. Cebulę obieramy i kroimy w piórka rozkładamy na pozostałych składnikach. Czipsy kruszymy jeszcze w woreczku i posypujemy nim całą sałatkę.

Sos – u nas był inwencją własną. 4 łyżki sosu słodko pikantnego+ 1 łyżka sosu sojowego + 1 łyżka pomarańczowego kremu balsamicznego + 1 łyżeczka pieprzu cayenskiego + 1/2 łyżeczki soli + 1/2 łyżeczki ziół do sałatek + 4 łyżki oliwy z oliwek.- całośc zblendowac.

Niestety nie udało mi się uchwycic chwili kiedy wszystkie składniki były polane sosikiem i wymieszane, Musicie uwierzyc na słowo, że było dobre :)

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Schab w piwie pieprzowym

17 sie

Jak dawno mnie nie było, to teraz mam trochu zaległości. :)

Było pieczone.:) :twisted:

Kawał mięsiwa ze specjalną dedykacją dla Marcina M. , który uważa że za mało mięsiwa prezentuję. A masz, może w końcu bliżej Ci się zrobi z Krakowa do Wrocławia..:P

Mięsko wyszło mięciutkie, rozpływające się wręcz w ustach..:) 

Tymczasem, zapraszam do mojej kuchni i Marcina bloga o Afganistanie :) 

Składniki:

* ok 2 kg schabu bez kości

* 1 duże piwo pieprzowe np opat. jeżeli nie macie to zwykłe można dodac rozgnieciony czarny pieprz.

* marynata: 1 łyżka kremu balsamicznego, 3 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżka musztardy sarepskiej lub dijon.

* Ulubiona mieszanka przypraw  u mnie: pieprz czarny, papryka zielona i czerwona(suszona), czosnek, pieprz czerwony, kolendra, gorczyca biała , kminek, sól morska-*** utłuc w moździerzu

* 2 gałązki świeżego rozmarynu.

* 2-3 łyżki śmietany do zup i sosów

Wykonanie:

Składniki marynaty mieszamy łyżeczką w osobnej miseczce. Do nich dodajemy mieszankę przypraw. 

‚Miksturą’  nacieramy nasze mięso wkładamy do brytfanny na górze układamy roztarte dłońmi gałązki rozmarynu i pozostawiamy w na noc w lodówce. ( czas marynowania można zwiększyc do 24h)

Po czasie leżakowania zalewamy piwem i umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 100/150 stopni pieczenie góra/dół z termoobiegiem. Pieczemy 1,5h w temp 150 stopni, następnie zmniejszamy do 100 stopni i pieczemy kolejne 1,5h.

Po upieczeniu zlewamy sos mięsno-piwny i zaciągamy odrobiną śmietany.

Schab kroimy w plastry grubości ok 1-1.5 cm i polewamy sosem.

Podawac z ulubionymi dodatkami  skrobiowo-warzywnymi 

Smacznego!!

 

 

 

jako dodatek pomidory z ogórkiem w ziołowo – czosnkowej oliwie

 
Komentarze (19)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Koktajl ananas-marakuja

17 sie

Mój ideał na upalny dzień.:) Prosty i szybki w przygotowaniu koktajl owocowy. :) 

Polecam wszystkim. Ja z podanej proporcji otrzymacie 6 porcji, ale lepszym wyjściem jest 4 porcje i dolewka :P o która wasi gości z pewnością poproszą.. :))

Składniki:

* 1 dojrzały ananas

* 0,7 l soku z pomarańczy najlepszy ten ze świeżo wyciśniętych :)

* 100 ml syropu marakuja np monin lub sunquick

* kilka kostek lodu

* opcjonalnie wódka :D:D:D to jak dzieci nie ma w pobliżu :P

Wykonanie:

Sok wlewamy do blendera. Ananasa obieramy, kroimy w mniejsze cząstki i po kawałku wrzucamy do sou uruchamiając blender. Na koniec kilka kostek lodu, oczywiście jeżeli wasz blender ma opcję jego rozdrabniania oraz syrop marakuja.

Gotowy przelac do najlepiej wysokich szklanek i udekorowac np parasolka.

Prawda, że proste ? :) Poniżej szybkie zdjęcia, podkreślam szybkie..:P

Na zdrowie!!

 

 

 

 

i moja mordeczka  kochana :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Pakieciki z boczku i kalarpeki

16 sie

Tak na szybko.  8-)

Wiem dawno mnie nie było i jakaś taka posucha u mnie ostatnio we wpisach. Nie znaczy to, że u mnie nic się nie dzieje- wręcz przeciwnie. 

Moja nieobecnosc spowodowana awarią. Tak dobrze słyszycie. Jakiś uczony przepiał kabelki i pyyyyk sfajczyło  kontakty w polowie bloku, a nawet w całym.;/

Niestety. Tak się stało i  całe szczęście, że ja akurat byłam w domu i odłączyłam  na czas większą częśc kabli. Strat ni ma dużo, ale zasilacze, alarmy i ładowarki poszły..;/ 

Jestem już online:) Kabelki wymienione. działa wszystko oprócz alarmu, ale i dobrze bo mogę coś spalic i nie będzie wyło..hihihi

Dziś zapraszam na szybką przekąskę/danie. Idealne, mało-składnikowe i rewelacyjne w smaku. Doskonała propozycja  na party  :) u nas do piwa ryżowego :)

Składniki:

* 1 średnia kalarepka

* 1 opakowanie surowego boczku u mnie z pikoka

* 4-6 plastry szynki parmeńskiej w zależności od wielkości kalarepki i ilości słupków

* przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka

* 2 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Kalarepkę myjemy, obieramy i kroimy w słupki. grubośc ok 5 mm.

Każdy oprószamy sola i pieprzem po czym owijamy boczkiem a na końcu szynką parmeńską. Po czym każdy pakiecik posypujemy słodką papryką.

Na patelni rozgrzewamy oliwę i układamy nasze pakieciki. Smażymy z obu stron na złoty kolor. ok 5 min.

Gotowe podajemy np z kilkoma suszonymi pomidorami jak u mnie :) lub solo.

Wprost idealna  a przede wszystkim szybka przekąska do winka czy pifka :)

Polecam. Miłego :*

 

 

 

i jeszcze jedno..:)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS