RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2013

Sałatka makaronowa

30 cze

Moja maszkieta. :) mówiąc nie wiem po jakiemu.

Tak mnie naszło na wspominki i zrobiłam sałatkę makaronowa jaką niegdyś jadłyśmy z dziewczynami w przerwie między zajęciami w dookoła świata.. ehh to były czasy…

Pamiętacie?? Moja wersja wzbogacona o parę składników, w końcu to tylko odwzorowanie..

 

Składniki:

* opakowanie makaronu fusili u mnie tri colore

* 2 podwójne piersi z kurczaka

* kiśc zielonych winogron

* 2 małe czerwone cebule

* 1 puszka kukurydzy

* sos: 1 mały słoik majonezu, 1 kubek jogurtu naturalnego, koperek, sól pieprz, zioła do sałatek, 4 ząbki czosnku.

* przyprawy do kurczaka – tymianek, sól, pieprz

*ok 5 łyżek oliwy z oliwek ( odrobina do wody do ugotowania makaronu, reszta do smażenia)

Wykonanie:

Makaron gotujemy al dente z odrobina soli i oliwy z oliwek.  Odcedzamy i przesypujemy do wysokiej misy.

Kurczaka opłukujemy, kroimy w bardzo drobna kostkę, posypujemy przyprawami i smażymy na rozgrzanej na patelni oliwie.

Umyte winogrona przekrawamy na pól, cebule kroimy w bardzo drobna kostkę i dodajemy do sałatki.

Gotowego kurczaka lekko ostudzonego wsypujemy do pozostałych składników oraz odcedzoną kukurydze.

Całośc zalewamy sosem i dokładnie przy pomocy łyżek mieszamy do rozprowadzenia sosu i wymieszania wszystkich składników.

( jeżeli chodzi o sos to w osobnej miseczce połączyłam jogurt z majonezem dodałam sól pieprz, zioła do sałatek i przeciśnięty przez praskę czosnek i zblendowałam. Na koniec połączyłam z drobno pokrojonym koperkiem.)

Najlepsze z białym Tokajem :)

 

i ostatni rzut oka, obrażony Stefan( dlaczego cały kurczak utonął w sałatce).. i bałagan w kuchni..:)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Królik pieczony w bazyliowym pesto

23 cze

Bardzo pracochłonne zajęcia sobie wynalazłam. Otóż mam na myśli królicze mięso, jakże bogate w białko:P

Przepis ogólnie rzecz biorąc jest moja fantazją.

Inspiracją był kolega Marcin. <dzięki> wykorzystałam pomysł aby zrobic go w bazyliowym pesto.

Tak się też stało.. aczkolwiek bazyliowe pesto wzbogaciłam o kilka swoich dodatków :):)

Jeżeli chodzi o samego królika to dodam, że pochodzi z prywatnej hodowli moich rodziców.

Przepraszam tych, co nie mogą wyobrazic sobie zjedzenia  tego zwierza. no niestety taki jest łańcuch pokarmowy- nieuniknione. Też miałam lekki problem jak umieściłam go w brytfannie, no ale my nie jesteśmy wegetarianami uwielbiamy wręcz mięso, a to z królika dobrze zrobione pychotka :)

Posiada on delikatne białe mięso o  niskiej zawartości złego cholesterolu, a bogaty w białko bo aż 20 procent. :)

Szczególnie polecany dla dzieci :) Ponadto mięso królicze jest doskonale przyswajane przez alergików czyli coś dla mnie.

Zapraszam do wypróbowania mojego przepisu.

Składniki:

* królik. ( mój z domowej hodowli już sprawiony)

* bazyliowe pesto lub primerba ok 200ml

* 3 łyżki kremu balsamicznego

* 1/2 łyżeczki rozmarynu

* 1/2 łyżeczki pieprzy cayene

* 1/2 łyżeczki tymianku

* 2 łyżki oliwy z oliwek

* 1/2 łyżeczki soli

* 2 marchewki

* 1/2 czerwonej papryki

* 2 małe cebule

* 4 ząbki czosnku

* kilka listków kopru

* kilka listków natki pietruszki

* 1 łyżka białego octu balasmicznego

* 4 łyżki śmietany do zup i sosów

Wykonanie:

Całą operację zaczynamy od marynaty pesto zmiksowałam z oliwą, solą, pieprzem cayene, kremem balsamicznym, rozmarynem. Natarłam tym królika i trzymałam w lodówce 2 dni.

Po tym czasie mięso ułożyłam w brytfannie i obłożyłam warzywami, tj marchewką, cebula, czosnkiem, papryką. Do środka królika włożyłam koper i natkę pietruszki spryskałam białym octem balsamicznym oraz śmietaną i umieściłam w piekarniku nagrzanym na 200 stopni na 1.5h. Po upływie pierwszego czasu zmniejszyłam temp do 110 stpni i piekłam go jeszcze przez 4h. mięso po upieczeniu odchodziło od kości- a martwiłam się dzieleniem całości. :) Warzywa nadały mu niepowtarzalny aromat, sąsiedzi też poczuli :)

DODATKI:

Pieczone ziemniaki: 6 sztuk młodych ziemniaków wyszorowałam i pokroiłam w ósemki.

3 łyżki masła rozpuściłam, wymieszałam z tymiankiem, 2 zabkami startego czosnku, odrobiną soli pieprzu.

Naczynie żaroodporne wyścielałam folią aluminiową i tam ułożyłam ziemniaki, polałam je spreparowanym masłem. Całośc piekłam przez 45 min wraz z królikiem. :)

Sałatka:

Miks sałat wymieszałam z sosem sporządzonym z 2 łyżek primerby bazyliowej. ( może byc pesto zielone) 1 łyżką oliwy z oliwek, 1 łyżką białego octu balsamicznego. Ułożyłam je na talerzu na wierzch dodając: 1/2 pokrojonego w kostkę  zielonego ogórka, 1 sera pleśniowego typu cammebert pokrojonego w trójkąty, 8 sztuk truskawek pokrojonych  na 4, kilka czarnych oliwek i ok 10 sztuk pistacji przekrojonych na pół do dekoracji i smaczku:).

Sos: 1 łyżka zielonego pesto + 50 ml wody + 2-3 łyżki śmietany lub serek topiony o smaku ziołowym+ 40 ml białego wina- całośc zagotowac, polac nim królika. 

( my wolimy sos s serka więc użyłam ziołowego z lidla)

Gotowe :) Danie bardzo pracochłonne, dla mnie stopień trudności mały, aczkolwiek czas poświęcony na danie i jego dopieszczenie zabrał kilka godzin to uważam, że było warto :)

 

i zbliżenie na sałatkę..

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Domowe Rafaello

18 cze
Z racji, że okazja taka, a taka postanowiłam zrobic coś słodkiego. Nie chciało mi się piec tortów, wybaczcie.. za gorąco.
Postawiłam na słodycz bez pieczenia.
Uwaga, bez pieczenia nie znaczy bez roboty.
Nie polecam leniwcom, ale mróweczka  lubiąca pobabrac sie w lepkiej masie lepiąc kulki będzie zadowolona.
Dośc pracochłonne zajęcie, ale czego się nie robi, raz w roku można :P
Pozdrawiam i zapraszam do wypróbowania. Fani kokosu łączcie się :)
Potrzebne składniki:
*1 kostka masła
*1 szklanka cukru pudru
*2/3 szklanki mleka w proszku
*300 g wiórków kokosowych + 200 g wiórków do obtoczenia
*2 tafle wafli
*100 ml malibu lub wódki w moim przypadku likier kokosowy ( klik)
*1 opakowanie migdałów obranych
* 3 krople olejku migdałowego lub arakowego
* 2 łyżki mleka koksowego
Sposób przygotowania:
Miękkie masło utrzeć na puszystą masę dodając cukier puder. Na koniec dodać mleko w proszku oraz kokoswe, 200 g wiórków kokosowych, alkohol oraz drobno pokruszone wafle, olejek.Z powstałej masy formowac kuleczki w środek wkładając migdał, na końcu rafaello obtoczyc w dodatkowym kokosie i umieści w papilotkach.( można użyc barwionych wiórków)  .Gotowe rafaello włożyć do lodówki na całą noc.
Bon appétit!
** z podanej proporcji wyszły 64 małe kuleczki :)
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Małosolne

17 cze

Czy już robiliście małosolne??

Właśnie zdałam sobie sprawę, że połowa czerwca już zapasem a ja ich jeszcze ani raz nie jadłam.

Czas się poprawic.

Ja już swoje nastawiłam, i czekam chociaż dwa dni aby były jak należy.:)

Składniki:

* 1 kg ogórków

* 1 papryczka chili

* 5 ząbków czosnku

* koper włoski

* chrzan

* 1 1/2 litr wody + 1 1/2 łyżki soli

Wykonanie:

Ogórki myję i namaczam na 10 min w zimnej wodzie.

Czosnek chrzan obieram i przekrawam na pól.

Wodę zagotowuję z solą i czekam do wystygnięcia.

Ogórki układam w słoju na przemian przekładając czosnkiem, koprem i chrzanem. Do środkowej warstwy dodałam chili.

Zalewam zimnym roztworem solnym. i CZEKAM :)

 

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Straciatella z truskawkami

16 cze

mmmmmmm ukochane truskawki. Ich nigdy dośc. Zawsze ubolewam kiedy się kończą. W tym roku pierońsko drogie. Niestety. Niezrażona ceną  kupiłam koszyk przepięknych truskawek w Tęczy, tak sama jestem w szoku bo ostatnio było ciężko z ładnymi.  Nie dośc,  że płacimy za nie ponad 10 zł za kg to jeszcze róznie z nimi bywa….;/

Nie tym razem.:)  Słodziutkie takie i częśc wylądowała w moim ucieranym cieście.

Miał to byc murzynek, ale wyszło co innego. Taka wariacja na temat murzynka. :) Pachnie bosko, czekam aż ostygnie.

Składniki:

* 1 margaryna- rozpuszczona

* 2 szklanki mąki pszennej

* 4 jajka

* 1 szklanka cukru

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

* 20 szt truskawek bez szypułek

* 1 cukier waniliowy plus ewentualnie kilka kropel olejku waniliwoego

* 2 tabliczki gorzkiej czekolady.

* 1/2 szklanki mleka

Wykonanie:

Potrzebujemy dwie michy. W jednej ubijamy białka z odrobiną soli. W drugiej miksujemy mąke, margarynę, mleko, cukier oraz pokrojoną w kostkę czekoladę.Na końcu dodałam proszek do pieczenia i ubite na sztywno białka.

Ciasto przelewamy do tortownicy. Układamy  na nim truskawki- lekko je zanurzamy. Aby nie opadły na dól ja swoje zanurzyłam w mące.

Pieczemy przez 50 min w temp 180 stopni.

*Gotowe, posypac cukrem pudrem lub jak ja starta czekoladą. Boki ciasta udekorowane nutellą i plasterkami truskawek.

:):):):):):):)  Enjoy ..

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Mrożona herbata

16 cze

Nie ma to jak w upalny dzień delektowac się smakiem mrożonej herbaty w domowym zaciszu, w naszym przypadku na balkonie:)

Na zewnątrz w końcu upragnione lato i mamy nadzieję, że taka pogoda utrzyma się aż do końca lipca.. czy dużo wymagamy??

hihihi

Czas zacząc produkowac letnie napoje. Tym razem proponuję orzeźwiającą herbatkę :)

Smak zaskakujący, niestety, ale nigdzie niemoge dostac świeżej mięty aghhh…:(

 

Składniki:

* herbata u mnie winogronowa z five o’clock może byc zwykła czarna lub earl grey b:)

* 4 plastry cytryny

* 4 plastry pomarańczy

* 2 truskawki

* 40 ml syropu truskawkowego

* 10-12 kostek lodu

Wykonanie:

Herbatę nalezy zaparzyc i schłodzic. Ja użyłam dwóch  czubatych łyżeczek, które zalałam poprzez sitko w ok. 1/2 litra wrzącej wody. Parzyc przez ok 5 minut z zanurzonym sitkiem. Następnie tą herbatę schładzamy w lodówce. Napar musi byc dośc mocny, ponieważ później zostanie rozrzedzony przez lód.

Herbatę słodzimy cukrem lub tak jak w moim przypadku syropem truskawkowym.

W szklanym dzbanku układamy naprzemian lód, cytrynę i pomarańczę  na górę nakrojone truskawki  po czym zalewamy schłodzonym naparem herbaty.

Na zdrowie !!

** Szczególne pozdrowienia dla Zofii, herbata była pyszna, mam nadzieję, że juz niebawem będziemy się razem cieszyc jej smakiem :)

*** a tu muszę się pochwalic moim plonem balkonowym :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Langosze z dodatkami, taki mały fusion :)

15 cze

Nie miałam dziś pomysłu na obiad.

W zasadzie mogę powiedziec, że nie było obiadu, a obiadokolacja.

W przerwie na porządki, bo przy sobocie to wiadomo cały dzień na szmacie.,.. no własnie w tej przerwie weszłam na chwileczkę na gazeta.pl i ooooooo langosze… Dziś na wrocławskim rynku ma miejsce festiwal kuchni węgierskiej.

Zapodawali właśńie  langosze i o ludu jak dawno tego nie jadłam.. miałam nawet ochotę się wybrac, ale dlaczego nie zrobic tego samemu.  Z tego, co pisali za jednego langosza z serem liczą sobie 10 zł. a wyprodukowanie kosztuje o wiele mniej zaoszczędziłam 40 zł, także zachęcam do pichcenia.

Czas przygotowania całości mnie zajął godzinę, mało nie mało ale uczta dla 4 osób iście królewska mi  wyszła,

 

Składniki na ciasto:

* 0,5 kg mąki pszennej

* 1 szklanka mleka

* 1/2 łyżeczki cukru

* 1/2 łyżeczki soli

* 10 dkg drożdży

* 15 dkg startego sera

* 4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

* ketchup do polania

* 0,5 szklankii oleju do smażenia np ryżowy, kokosowy jak nie ma może byc i kujawski

Wykonanie:

Przygotowujemy zaczyn z drożdży. Do plastikowej lub szklanej misy kruszymy drożdże posypujemy cukremi trzema łyżkami mleka- mieszamy drewnianą łyżką i odstawiamy na 15-20 minut w ciepłe miejsce

Po tym czasie wsypujemy pozostałe składniki i zarabiamy elastyczne ciasto. Ostawiamy je 30 minut do wyrośnięcia.

Na stolnicy oprószonej mąką formujemy 4 kule, każdą rozciągamy formując placek jakby do pizzy.

Olej rozgrzewamy na patelni i smażymy langosze.  Smażymy jak placki ziemniaczane, jak zrumienią się z jednej strony obracamy za pomocą szpatułek. Odkładamy na ręcznik papierowy do odsączenia smarujemy czosnkiem i otrzepujemy serem żółtym. Doprawiamy pikantnym ketchupem

( w  czasie  garowania zaczyny przygotowałam kurczaka w marynacie a ciasta   sałatkę)

Składniki kurczak:

* 2 piersi z kurczaka

* marynata 0,5 szklanki oliwy z oliwek + suszona natka pietruszki+ sproszkowana kurkuma z miętą + zioła prowansalskie + 1 łyżka kremu balsamicznego ( pomarańczowego) + 1 łyżka mieszanki chińskiej (np do smażenia ryżu) + 1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru

Wykonanie:

Kurczaka obieramy z błon kroimy w większe kawałki jak stripsy.

Składniki marynaty miksujemy w miseczce i smarujemy nią z każej strony kawałki kurczaka. Odstawiamy na pół godziny i smażymy wraz z  langoszami ( na osobnej patelni nie dodając już tłuszczu)

Składniki sałatka:

* 3 średniej wielkości pomidory

* 2 małe cebulki

* mała śmietana 18%

* sól, pieprz, zioła do sałatek

Wykonanie:

Pomidory kroimy w ósemki, cebulę w piórka. Układamy razem w szklanej misie. Śmietanę  łączymy z solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi wszystkiego po ok 1/2 łyżeczki)

Polewamy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy.

Gotowe :) zapite dobrze schłodzonym tokajem :)

I co o tym myślicie? Podoba wam się takie zestawienie?

1/ Smażenie

 

 

2/ smażony kurak

 

3/ i sałatka

4/ gotowe langosze z kurczakiem

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Naleśniki w dwóch odsłonach..

13 cze

To. co łasuchy lubią najbardziej :).

Naleśniczki z białym serem i polewą truskawkową.

Swoją drogą ja, co słodkie lubię najbardziej produkowac , ale w tej wersji  zawsze się skuszę. Ser i truskawki połączenie idealne :)

Truskawek nigdy dośc, pod każdą postacią.. :) I tak powstały serowo-waniliowe naleśniki z polewą ze świeżych truskawek.

Nawet Kąsumęt się pokusił i sam jednego naleśniczka sam usmażył, tamtymi ręcoma :D

Zachęcam do naleśnikowania :D

Moje wykonane  ciasta naleśnikowego:

* 1 litr mleka

* 1 szklanka wody gazowanej

* 3 jajka

* 1 łyżka cukru

* 1 łyżeczka soli

* 1/2 szklanki oleju

* mąka _ ja daję na oko tzn robię test łyżki jeżeli ciasto nabrane na odwrotną częśc łyżki osadza się na brzegach znaczy, że jest okej.

Gotowe ciasto dzielimy na pól do jednej części, tej która będzie  na słodko dodajemy cukier waniliowy.

Smażymy naleśniki rozlewając ciasto na patelni. Ja nie smaruję patelni tłuszczem.

Farsz słodki:

** ok 1 kg sera + 6 łyżek cukru pudru + 2 żółtka + cukier waniliowy+ olejek waniliowy

** 1 kg truskawek + galaretka truskawkowa( załośc zblenowac)

Ser ucieram z cukrem i cukrem waniliowym, dodałam również kilka kropel olejku waniliowego. Tak przygotowanym smarujemy placki naleśnikowe.( 1 łyżka na jedną porcję )

Gotowe polewamy zblendowanymi truskawkami.

Naleśniki z kurczakiem i brokułami

Farsz słony:

*** 2  piersi z kurczaka pokrojone w kostkę

*** 4-5 różyczek brokułów

*** 2 łyżki oliwy

*** 2 ząbki czosnku

*** serek topiony

*** przyprawy: do kurczaka, pieprz

*** 100 ml przegotowanej wody

Kurczaka smażymy na rozgrzanej oliwie. Doprawiamy do smaku, dodajemy brokuły i podlewamy wodą.

Całośc dusimy przez ok. 5 minut. Po tym czasie dodajemy serek topiony i przeciśnięty przez praskę czosnek.

Pozostawiamy do rozpuszczenia się serka, otrzymamy kremowy sos.

Nakładamy na naleśniki, można je jeszcze zapiec z mozzarellą  :)

Smacznego :)

**** Ciasto podzieliłam na dwie części. Jedną usmażyłam a druga schowałam do lodówki i usmażyłam nazajutrz.:)Dzięki czemu posiadałam półprodukt na obiad na kolejny dzień :)

Ps. Mam nadzieję, że naszym miłym sąsiadom smakowało ;)

1. Bąbelek, jeżeli naleśnik wygląda tak jak na zdj. można go śmiało obrócic.

2. Moje małe truskawkowe mam nadzienie :)

3. Kurczakowo- brokułowe szaleństwo

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

a po Europie był SPIŻ..

12 cze

tak nas przygrzało, że musieliśmy się schłodzic.

Z racji tego, że gościliśmy jedną taką ‚krakowiankę’ musiała poznac  Minibrowar jakich w Krakowie bądź, co bądź brakuje bo poza ck browar, to nie posiadam informacji jakoby takie cudeńko miało adres.

Tak więc, wiem pamiętam z lekcji polskiego, aby nie zaczynac zdania od tak więc/ i/ a wiec, ale lubię i nikt mi już nie zabroni..:P:P…..

Tak więc udaliśmy się do spiża, miejsca bardzo klimatycznego z własną historią.

Doskonale nadaje się na spotkanie towarzyskie. W asortymencie znajdą swój ulubiony trunek zarówno Panie jak i Panowie. Doskonała lokalizacja, samo centrum Wrocławia.

Nie będę się rozpisywac o histori tego miejsca bo każdy znajdzie na ich stronie klik

W ofercie z najdziemy piwa:

* Jasne pełne

*Pszeniczne

* Mocne

* Karmelowe

* Miodowe

* sezonowo Czekoladowe

Polecam, my zawsze zamawiamy karmelowe i zawsze jest bardzo dobre. Zdarza nam się również smakowac miodowe. :)

Do każdego browaru serwowane są pajdy chleba ze smalcem na zagryche :)

Jeżeli nie mamy pomysłu na prezent polecamy Piwo w eleganckiej szklanej butelce otwieranej na kapsel, jest również butla plastikowa i ona jest nieco tańsza.

* zdjęcia piwa karmelowego i pajd chleba w tle ramię Zochy :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Europa na widelcu

12 cze

Czy ktoś był może sobotę we Wrocławiu?

My udaliśmy się na biesiadowanie pod hasłem Europa na Widelcu..

Na wrocławskim rynku królowała w tym roku soczewica dla mężczyzny.. :)

W dniu poprzedzającym wielka biesiadę miało miejsce szparagowe szaleństwo bo  nie każdy wie, że Dolny Śląsk jest prawdziwym potentatem w produkcji szparagów, a także największym polskim eksporterem tych warzyw..:P

Wielka biesiada rozpoczęła się dzisiaj 8.06.13 o godzinie 13 na rynku głównym prezentując kuchnie z różnych stron półwyspu.

Można było skosztowac dań kuchni austriackiej, bułgarskiej, chorwackiej, czeskiej, fińskiej, francuskiej, greckiej, hiszpańskiej, niderlandzkiej, irlandzkiej, niemieckiej, portugalskiej, rumuńskiej, rosyjskiej, słowackiej, ukraińskiej, węgierskiej, brytyjskiej i włoskiej. Serwowali je m.in. Robert Makłowicz i Piotr Bikont.

Niestety, ale my byliśmy dośc późno, ale załapaliśmy się na deser….

Tort wyprodukowany przez cukiernię z Psiego pola Gądek..

Poświęciłam się,  aby zrobic zdjęcie stałam w gigantycznej kolejce, zostałam wymacana przez tłum tortozerców, ale udało się :)

Załapałam się na trzy kawałki tortu dla moich kompanów..I powiem, że było warto.

Ciasto doskonale naponczowane, krem delikatny, nawet barwiony lukier, którego nie znoszę, mi smakował. ogromny ++

Tle z mojej widelcowej relacji, później raczyliśmy się piwem karmelowym w spiżu :)

Poniżej krótka  relacja fotograficzna…

* Pan konferansjer

*Tort, (przynajmniej jego częśc.) Temat główny mapa Europy.

* 4 rozbiór Europy :) pierwsze krojenie przypadło samemu prezydentowi miasta Wrocław

 

* później rozbiorem zajęli się inni…zdj kiepskiej jakości ale nie było jak…

** nasze łupy ciasto. było ciężko w tej pogoni ale udało się :)

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS